Sport.pl

Lech Poznań. Wciąż bez chemii na linii Marcin Robak - trybuny Kolejorza. Kibice Lecha wykpili wiceprezesa

- Gdzie ten napastnik? Rutkowski, gdzie ten napastnik? - krzyczeli kibice Lecha Poznań podczas niedzielnego meczu z Piastem. Gdy Dariusz Formella strzelił gola na 1:0, kibice skandowali: - To był pomocnik! Rutkowski, to był pomocnik! Nie da się ukryć, że atmosfera wokół klubu wciąż jest gęsta.
Lech Poznań nie przegrał czwartego meczu z rzędu i wreszcie wydostał się ze strefy spadkowej. Kolejorz pokonał na własnym boisku Piasta Gliwice 2:0. Zwycięstwo było w pełni zasłużone, jednak lechici długo bezskutecznie bili głową w mur. Poznaniacy grali wolno, chaotycznie i nie stwarzali sobie zbyt wielu okazji na strzelenie gola.

Równo z upłynięciem 70. minuty trybuny ryknęły ze wściekłością na piłkarzy. Po raz kolejny dostało się wiceprezesowi Lecha, Piotrowi Rutkowskiemu. - Gdzie ten napastnik? Rutkowski, gdzie ten napastnik? - krzyczeli kibice. Marcin Robak, pierwszy i jedyny napastnik Lecha w tym meczu, rozczarowywał. W pierwszej połowie zmarnował dwie sytuacje po dośrodkowaniach, w drugiej połowie dostał świetne podanie od Radosława Majewskiego, lecz znów nie zdołał pokonać Jakuba Szmatuły.

Pytanie o napastnika było skandowane na stadionie przy Bułgarskiej już podczas wcześniejszego meczu z Cracovią. Ale gdy w 73. minucie do siatki Piasta trafił Dariusz Formella, kibice krzyczeli już ironicznie: - To był pomocnik! Rutkowski, to był pomocnik!

A gdy po chwili groźny strzał po rzucie rożnym oddał Paulus Arajuuri, fani Kolejorza kontynuowali: - To był obrońca! Rutkowski, to był obrońca!

Wiadomo jednak, że na transfer napastnika do Lecha się nie zapowiada. Sztab ufa Marcinowi Robakowi, który ponoć błyszczy skutecznością na treningach. Z Piastem nie mógł zagrać Dawid Kownacki, który jest chory, a Nicki Bille był na meczu, ale do gry się nie nadaje - narzeka na ból mięśni przywodzicieli. Przerwa w grze Duńczyka może potrwać nawet kilka tygodni, a on sam wyjedzie wkrótce na konsultacje do zagranicznej kliniki, by poznać opinie innych lekarzy.

Robak gola w meczu z Piastem nie strzelił, a po końcowym gwizdku lechici stanęli na środku boiska i oklaskami stamtąd podziękowali kibicom za doping. Było po zawodnikach Lecha zwątpienie - podejść pod "Kocioł"? A może jednak nie?

Ale "Kocioł", czyli sektor z najgłośniejszymi fanami Kolejorza, już wtedy był niemal pusty. Piłkarze przeszli tylko wzdłuż pierwszej trybuny, gdzie często zasiadają dzieci. - Robak! Panie Marcinie! - wołali najmłodsi do napastnika Lecha, by ten podpisał jedną z fankart lub stanął do pamiątkowego zdjęcia.

Do tego samego Robaka, który chwilę wcześniej został zignorowany w przyśpiewce z "Kotła". - Dziś ten wynik nic nie zmienia, napastnika ciągle nie ma - krzyczeli kibice. W poprzednim meczu u siebie, gdy Robak zdobył wreszcie bramkę, przyłożył palec do ust i uciszył kibiców, którzy krytykowali jego grę. Widać, że chemii na linii trybuny-Robak raczej już nie będzie.

Ale to nie tylko Lech walczy dziś z problemem braku skutecznego napastnika. - Chciałbym bramkostrzelnego snajpera. Słyszałem, co krzyczeli kibice Lecha. Może domagali się transferów do nas? - żartował po meczu Jiri Necek, trener Piasta.

Po meczu zapytaliśmy Jana Bednarka o to, czy słuszne kibice krzyczeli "biegać, walczyć i się starać, w Lechu trzeba zapier...". - My naprawdę dajemy z siebie wszystko, tego nie trzeba nam przypominać. Nie brakuje nam biegania czy walki, ale po prostu zwykłego szczęścia. Presja kibiców? Takich fanów nie ma nigdzie indziej i z jednej strony można zadać pytanie, czy te okrzyki są słuszne, ale z drugiej potrafię postawić się w ich sytuacji. Oni też chcą cieszyć się zwycięstwami i zrobimy wszystko, by cieszyć się z nimi po kolejnych zwycięstwach - powiedział młody obrońca.

A Lech? Lech w poniedziałek tupnął nogą. Klub rozstał się z trenerem Janem Urbanem, na jego miejsce sprowadził Nenada Bjelicę. Ten na powitalnej konferencji stwierdził, że nie żąda nowego napastnika, a obecna kadra mu wystarcza. Chorwat twierdzi, że Lech ma skład wystarczający do zajęcia miejsca na podiom ekstraklasy.

Zdjęcie Lanki Nike Junior Tiempo Genio FG 630861-470 Zdjęcie Lanki Nike Mercurial Victory IV FG 555613-570 Zdjęcie Lanki NIKE MERCURIAL VORTEX FG 573873-635
Lanki Nike Junior Tiempo Ge... Lanki Nike Mercurial Victor... Lanki NIKE MERCURIAL VORTEX...
Sprawdź ceny » Sprawdź ceny » Sprawdź ceny »
źródło: Okazje.info


Więcej o:
Skomentuj:
Lech Poznań. Wciąż bez chemii na linii Marcin Robak - trybuny Kolejorza. Kibice Lecha wykpili wiceprezesa
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX