Sport.pl

Cracovia ma trafiać częściej

W Szczecinie do siatki Pogoni trafiła raz, co dało jej tylko punkt. Wkrótce w zdobywaniu bramek będzie pomagał jej Krzysztof Piątek.
Piątek jest napastnikiem, w lipcu skończył 21 lat, gra w młodzieżowej reprezentacji Polski. I mówią o nim: "będą z niego ludzie, to duży talent". Inna sprawa, że czasami ma kłopoty ze skutecznością - całą seniorską karierę spędził dotąd w Zagłębiu Lubin i dobre występy przeplatał przeciętnymi. W 72 ligowych meczach zdobył 15 bramek.

W sobotę dotarł jednak do Krakowa na testy medyczne, a w niedzielę podpisał czteroletni kontrakt. Na razie nie będzie miał dużo czasu, by poznać nowych kolegów, bo wyjeżdża na zgrupowanie kadry U-21. Jest powołany na towarzyski mecz z Węgrami w Lublinie (6 września).

- Rozmawiałem z Bartkiem Kapustką, z którym mam dobry kontakt. Opowiadał mi o Cracovii i pomógł podjąć decyzję - wyjaśnił Piątek.

Jego obecność pod Wawelem oznacza jednak, że Cracovia wygrała walkę o piłkarza z kilkoma klubami. Według plotek Piątkiem interesowały się m.in. Legia Warszawa, Lech Poznań i Lechia Gdańsk. Była też oferta z czeskiej Viktorii Pilzno. Jego kontrakt z Zagłębiem był ważny jeszcze przez rok, a to oznacza, że trzeba było sięgnąć do kieszeni, by go sprowadzić.

Dla krakowskiego klubu ten transfer to mimo wszystko dobra wiadomość, bo ściągnięcie napastnika było najpilniejszą potrzebą. Z jednej strony drużyna Jacka Zielińskiego jest jedną z najskuteczniejszych drużyn w lidze (więcej bramek zdobyły tylko Jagiellonia Białystok i Arka Gdynia). Z drugiej są mecze, kiedy problemy Cracovii ze stwarzaniem dobrych sytuacji rzucają się w oczy.

Tak było z Pogonią. Sprowadzony przed sezonem Mateusz Szczepaniak co prawda znów udowodnił, że jest napastnikiem z prawdziwego zdarzenia, ale to nie wystarczyło. Po jego trafieniu (trzecie w sezonie) Cracovia prowadziła niemal przez cały mecz, aż w końcu efektownego gola zdobył Dawid Kort. I skończyło się remisem 1:1.

Jak na dłoni było widać, że krakowianie mają problemy ze środkiem pola. Kolejny słaby mecz rozegrał Milan Dimun, a jego zmiennik Sebastian Steblecki też nie odmienił gry drużyny. - Będziemy mocniejsi, kiedy tylko po kontuzjach wrócą Damian Dąbrowski i Mateusz Cetnarski - uspokaja przed kamerą klubowej telewizji bramkarz Grzegorz Sandomierski.

Na razie krakowianom nie udało się jednak przerwać passy nieudanych meczów na wyjeździe. Poza własnym stadionem w tym sezonie jeszcze nie wygrali. W Szczecinie byli blisko, bo długo nie pozwalali Pogoni dojść do głosu, a piłka po ich strzałach dwa razy trafiła w słupek.

Trener Zieliński komentuje: - Przed meczem remis być może nawet wzięlibyśmy w ciemno. Teraz jest niedosyt, ale mówi się trudno. Tydzień temu to my goniliśmy wynik i w końcówce wydarliśmy Ruchowi zwycięstwo z gardła. Okazuje się, że piłka jest sprawiedliwa. Raz zabiera, raz daje. Więc nie ma co mieć pretensji, grzebać w trupach, szukać winnych. Trzeba ten punkt docenić. Tym bardziej że został zdobyty w bardzo trudnych warunkach klimatycznych.

Zdjęcie Legea Koszulka Cracovia 3rd KSC-Legea-czarna Zdjęcie Legea Koszulka Cracovia Home KSC-Legea-pasy Zdjęcie Cracovia Kraków - szalik SZCRA03
Legea Koszulka Cracovia 3rd... Legea Koszulka Cracovia Hom... Cracovia Kraków - szalik SZ...
Sprawdź ceny » Sprawdź ceny » Sprawdź ceny »
źródło: Okazje.info


Więcej o: