Sport.pl

Lech Poznań - Cracovia 2:1. Jacek Zieliński: Sami sobie jesteśmy winni. Daliśmy Lechowi tlen

- Bardzo szkoda, bo chcieliśmy zareagować jakoś po porażce w Pucharze Polski, ale nie udało się. Niestety w dużej mierze sami sobie jesteśmy winni - powiedział trener Cracovii Jacek Zieliński po przegranej 1:2 z Lechem Poznań.
Lech Poznań pokonał u siebie Cracovię 2:1. Pierwsza połowa tego spotkania była bardzo chaotyczna, ale po przerwie to lechici przejęli kontrolę nad meczem i wyszli na prowadzenie po golu Jana Bednarka. Chwilę później Marcin Robak podwyższył prowadzenie Kolejorza. Cracovię było stać na honorowe trafienie Miroslava Covilo. - Nigdy łatwo nie komentuje się przegranego meczu i to przegranego w taki sposób, w jaki my to zrobiliśmy. Bardzo szkoda - mówił tuż po spotkaniu trener Cracovii Jacek Zieliński.

- Chcieliśmy zareagować jakoś po tej porażce w Pucharze Polski (Cracovia przegrała z Jagiellonią Białystok 0:1 - red.). Niestety nie udało się i to w dużej mierze sami sobie jesteśmy winni. Drugą bramkę sami sobie strzeliliśmy... Gratuluję Lechowi zwycięstwa, ale my punktów musimy szukać w innych meczach - przyznawał trener "Pasów".

Zieliński świetnie pamięta stadion przy Bułgarskiej - z Lechem zdobywał tu mistrzostwo Polski. Został jednak zwolniony po sezonie mistrzowskim, gdy Kolejorz cieniował w lidze. Teraz w podobnej sytuacji jest Jan Urban - on jednak nie ma w ręku atutu, jakim był tytuł mistrzowski zdobyty w Kolejorzem. W Poznaniu głośno przebąkuje się o tym, że Urban też może wkrótce stracić pracę. - Tutaj szybko wszystkim grzeją się głowy, bo każdy w Poznaniu chce wygrywać. Mogę dodać jedynie Jankowi otuchy, na pewno z nim porozmawiam. Tą porażką daliśmy Lechowi tlen - zakończył Zieliński.

Więcej o: