Sport.pl

Stomil Olsztyn wygrał na inaugurację i... ma 0 punktów

Podopieczni trenera Adama Łopatki na inaugurację I ligi wygrali w Olsztynie z Chrobrym Głogów 3:0.
Skład Stomilu Olsztyn na mecz z Chrobrym Głogów wyglądał niemal identycznie jak ten, który 22 lipca pokonał w Pucharze Polski 3:1 ROW 1964 Rybnik. Nowym graczem w jedenastce OKS był jedynie Tsubasa Nishi. Japończyk nie mógł zagrać w Rybniku z powodu drobnego urazu. Zastąpił go wówczas Karol Żwir, który zdobył wtedy dwa gole. Tym razem to Żwir ma uraz i czeka go 4-6 tygodni przerwy z powodu kontuzji łąkotki.

Pierwszy kwadrans był dość niemrawy w wykonaniu biało-niebieskich, ale w 22 minucie gospodarze otworzyli wynik. W wyniku nieporozumienia bloku obronnego Chrobrego, Tsubasa Nishi znalazł się w doskonałej sytuacji i strzałem z kilku metrów pokonał bramkarza Sławomira Janickiego.

Po zdobyciu gola Stomil...

... podkręcił tempo gry. Podwyższyć na 2:0 mogli Grzegorz Lech i Nishi. Strzał tego pierwszego obronił Janicki, natomiast Japończyk uderzył kilkanaście centymetrów obok słupka.

Kiedy wydawało się, że OKS zejdzie na przerwę z jednobramkowym prowadzeniem, drugiego gola po kolejnym błędzie defensywy gości strzelił występujący w Stomilu jako młodzieżowiec Wiktor Biedrzycki. Pomocnik ten dopadł do odbitej piłki, okazał się szybszy od obrońców Chrobrego i głową niemal z linii bramkowej skierował piłkę do bramki.

Druga połowa spotkania przebiegała pod kontrolą podopiecznych Adama Łopatki. Głogowianie próbowali strzelić kontaktowego gola. Ale ich zapędy skutecznie zahamował w 76 minucie Rafał Kujawa, który po kilkudziesięciometrowym rajdzie strzelił trzeciego gola dla Stomilu. Napastnik gospodarzy mógł podwyższyć wynik już w 59 minucie, ale wówczas piłka po jego lobie odbiła się od poprzeczki.

W 81 minucie bliski strzelenia honorowej bramki dla podopiecznych Ireneusza Mamrota był Damian Sędziak, jednak jego strzał z bliskiej odległości instynktownie obronił niezawodny Piotr Skiba.

Stomil Olsztyn zwyciężył...

... prezentując dobry, ofensywny futbol. Pierwsze skrzypce w szeregach OKS grali pomocnicy: Grzegorz Lech i Tsubasa Nishi. - Cieszę się, że wygraliśmy, a ja strzeliłem gola, choć jeszcze w pierwszej połowie mogłem zdobyć drugiego - mówi Tsubasa Nish.i - Obiecuję, że w następnym meczu strzelę trzy bramki - dodaje żartobliwie Japończyk.

- Do meczu podeszliśmy spokojni i rozluźnieni - komentuje Paweł Głowacki, kapitan Stomilu. - Po strzeleniu pierwszego gola dążyliśmy do zdobycia kolejnych, a w obronie wyglądaliśmy poprawnie. Jesteśmy dobrze przygotowani pod względem fizycznym.

Wyraźnie niezadowolony z postawy swoich zawodników był za to trener pokonanych Ireneusz Mamrot. - Chcę pogratulować zasłużonego zwycięstwa trenerowi Łopatko i jego piłkarzom - powiedział szkoleniowiec Chrobrego na konferencji prasowej. - Nie chcę umniejszać zwycięstwa gospodarzy, ale moi piłkarze zagrali bardzo słabo. Zaczęliśmy grać nieźle dopiero, kiedy było 3:0. Nowi zawodnicy popełniali sporo błędów, szczególnie w obronie. Niemal każda piłka idąca w nasze pole karne, wywoływała panikę wśród moich obrońców.

Pomimo wysokiego zwycięstwa, Adam Łopatko dostrzegł mankamenty w grze swojego zespołu. - Czeka nas jeszcze sporo pracy, aby ten zespół prezentował się przyzwoicie i zdobył tyle punktów, aby zająć wysokie miejsce w tabeli podsumował trener Stomilu.

Kolejny mecz Stomil Olsztyn rozegra 6 sierpnia. Wtedy to biało-niebieskich czeka wyjazdowy mecz z Chojniczanką Chojnice.

Odnotujmy na koniec, że po wygranej z Chrobrym biało-niebiescy mają 0 punktów w tabeli I ligi. Rozgrywki rozpoczęli bowiem z minus trzema oczkami na koncie. - Kara odjęcia trzech punktów została nałożona za nieterminowe dostarczenie ugód finansowych z zawodnikami - mówił w czerwcu Łukasz Wachowski z PZPN. - Jeśli klub zalega z płatnościami wobec sportowców czy pracowników klubu, ugody muszą zostać zawarte do 31 stycznia. Niektóre z nich zostały do nas przysłane w połowie lutego, a kilka takich pism otrzymaliśmy dopiero w tym tygodniu.

Stomil Olsztyn - Chrobry Głogów 3:0 (2:0)

Bramki: Tsubasa Nishi 22 - min., Wiktor Biedrzycki 42 - min., Rafał Kujawa 76 - min.

Żółte kartki: Wiktor Biedrzycki, Rafał Kujawa (Stomil) - Łukasz Szczepaniak, Michał Ilków-Gołąb, Mateusz Machaj, Sebastian Bonecki (Chrobry)

Sędzia: Mateusz Złotnicki (Lublin)

Stomil Olsztyn: Piotr Skiba - Marcel Ziemann, Arkadiusz Czarnecki, Michał Trzeciakiewicz, Jarosław Ratajaczak - Patryk Kun, Paweł Głowacki, Wiktor Biedrzycki (82. Aleksander Karbowiak), Grzegorz Lech (73. Tomasz Zahorski), Tsubasa Nishi (79. Łukasz Jegliński) - Rafał Kujawa

Chrobry Głogów: Sławomir Janicki - Michał Ilków-Gołąb, Seweryn Michalski, Sebastian Murawski, Kamil Szubertowski - Paweł Wojciechowski (75. Dominik Kościelniak), Mateusz Machaj (69. Karol Danielak), Maksymilian Rozwandowicz (62. Damian Sędziak), Sebastian Bonecki, Łukasz Szczepaniak - Damian Kowalczyk

Więcej o: