Sport.pl

Pomocnik Górnika Zabrze: Liczę, że najbliższe miesiące będą dla mnie przełomowe [ROZMOWA]

- Przez ostatnie pół roku nie opuściłem żadnego treningu. Wreszcie... Dlatego jestem optymistą - mówi Konrad Nowak, pomocnik Górnika Zabrze.
W Ekstraklasie debiutował już cztery lata temu, jeszcze przed swoją "osiemnastką". Od tamtego czasu zmagał się jednak przede wszystkim nie z rywalami, ale z problemami ze zdrowiem. Nadzieję na to, że ma je już za sobą, dały dopiero ostatnie miesiące, które spędził na wypożyczeniu w Rozwoju Katowice. Dzisiaj Konrad Nowak znów walczy o miejsce w kadrze Górnika Zabrze.

Kamil Kwaśniewski: Wraca pan do Górnika?

Konrad Nowak: - Czekam na decyzję trenera Brosza. Wszystko zależy od tego, jak wypadnę podczas pierwszych treningów i gier kontrolnych. Sam bardzo chciałbym tu zostać.

Z pańskim zdrowiem rzeczywiście jest lepiej?

- Tak. Czasem jeszcze coś pobolewa, ale ostatnie pół roku pokazało, że potrafię sobie z tym bólem radzić. Chociaż nie mogę powiedzieć, że ta wiosna była w moim wykonaniu wyśmienita. Nie, pozostawiała wiele do życzenia, bo dobre mecze przeplatałem gorszymi. Cieszę się jednak, że ze zdrowiem było w porządku. Przez te ostatnie pół roku nie opuściłem żadnego treningu. Wreszcie... Dlatego jestem optymistą. Liczę, że najbliższe miesiące będą przełomowe, bo - nie ma co ukrywać - wcześniej nie układało się to tak jak sobie tego życzyłem.

Mirosław Smyła, trener Rozwoju, mówi wręcz tak: - Trzeba Konradowi kibicować, a wręcz modlić się, żeby zdrowie mu dopisywało.

- Bo do tej pory zazwyczaj było tak, że kiedy wracałem do zdrowia, to za moment znów jakaś kontuzja dawała mi w kość...

Jest pan aż takim pechowcem czy problem leży gdzie indziej?

- Być może za szybko chciałem wrócić. Czasem pojawiała się myśl, że ból sam przejdzie. Po drodze były też nieudane zabiegi, ale nie ma już co o tym mówić. Przede wszystkim za niektóre decyzję winię samego siebie. Mam jednak nadzieję, że to już za mną, że teraz w tej mojej przygodzie z piłką rozpoczyna się lepszy okres.

Obserwuj autora na Twitterze - @kkwasniewski_ >>

Więcej o: