Sport.pl

Euro 2016. Przed meczem Islandia - Węgry. Tamas Kadar z Lecha Poznań ma niezwykłe wsparcie

Ponad trzy tysiące kilometrów przejechała z Węgier do Francji rodzina piłkarza Lecha Poznań, Tamasa Kadara by z trybun wspierać go podczas Euro 2016. Węgrzy, którzy w pierwszym meczu sensacyjnie pokonali Austrią 2:0, w sobotę zmierzą się z Islandią.
Nikt nie spodziewał się takiego początku mistrzostw Europy w wykonaniu Węgrów, którzy na dużą imprezę piłkarską wrócili po 30 latach przerwy! Madziarzy w inauguracyjnym spotkaniu ograli faworyzowaną Austrię 2:0, a jednym z ich najlepszych zawodników, był Tamas Kadar. Lewy obrońca Lecha Poznań został nawet wybrany do najlepszej jedenastki pierwszej kolejki fazy grupowej przez prestiżowy serwis whoscored.com.

Okazuje się, że Kadar miał w meczu z Austrią dodatkową, niezwykłą motywację. Otóż z trybun dopingowali go rodzice, którzy dzień przed meczem przejechali ponad trzy tysiące kilometrów, by wesprzeć syna w jego debiutanckim występie na mistrzostwach Europy. - W busie każdy żył meczem i analizował sytuację. Nie jestem w stanie powiedzieć wam jak dobrze być rodzicem Tamasa Kadara - przyznaje matka Tamasa, Veronika Kadar, która zrobiła furorę ubierając na mecz w tradycyjny węgierski strój operetkowy. Aż francuscy krawcy dopytywali o sposób wykonania ubioru. Lechita po meczu wrzucił zdjęcie z matką na swoje konto na Instagramie:

????4????|?????

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Kádár Tamás |???..4..??|?. (@kadikaaaa)





Przed drugim meczem Węgrów z Islandią matka Tamasa Kadara jest spokojna. - Oni są profesjonalistami i na pewno będą dobrze przygotowani do tego meczu pod względem psychicznym i fizycznym - mówi Veronika Kadar i dodaje: - Cokolwiek się w tym meczu nie wydarzy i obojętnie jak daleko zajdziemy w tym turnieju, nikt nie odbierze nam sukcesu. Dumnie być Węgrem. Zwłaszcza tutaj między Francuzami, bo wszyscy wiemy, jak kiedyś nas potraktowali. Więc gra toczy się też trochę o nas, o Węgrów.

Występ Tamasa Kadara w meczu z Islandią jest niemal pewny. Lewy obrońca to jeden z lepszych piłkarzy węgierskiej drużyny na tym turnieju. Jego dobra postawa cieszy Lecha Poznań, ale też martwi, bo może być trudno zatrzymać Węgra w Poznaniu. Kadar jest we Francji obserwowany m.in. przez słynny grecki AEK Ateny, który jest w stanie zapłacić za niego 2 mln euro. Niewykluczone, że przeciwko Islandii szansę gry otrzyma też drugi z lechitów, Gergo Lovrencsics, który wyleczył już uraz kolana.

Początek meczu Islandia - Węgry w sobotę o godz. 18.

Więcej o: