Sport.pl

Podbeskidzie Bielsko-Biała żegna kolejnych piłkarzy

Klub, który spadł z ekstraklasy, stracił dwóch pomocników i bramkarza.
O co Podbeskidzie zagra w przyszłym sezonie? Podyskutuj na Facebooku >>

Do tej pory szeregi Górali opuścili Adam Mójta i Mateusz Szczepaniak, którzy od nowego sezonu grać będą pod Wawelem, odpowiednio w Wiśle i Cracovii. Kolejnymi piłkarzami odchodzącymi z klubu są skrzydłowy Jakub Kowalski oraz ofensywny pomocnik Samuel Stefanik i bramkarz Wojciech Kaczmarek.

Kowalski stanowił w minionym sezonie ważną część drużyny - zagrał 32 razy, zaliczając trzy asysty i strzelając jednego gola. W pomocy grał także Stefanik, który dołączył do Podbeskidzia zimą i w pamięci kibiców spod Klimczoka pozostanie jako kreatywny, ruchliwy i dobrze wyszkolony technicznie piłkarz. Słowak zespołowi Roberta Podolińskiego pomagał jednak głównie wchodząc z ławki. Z kolei Kaczmarek przez większość sezonu przegrywał rywalizację o miejsce w bramce z Emilijusem Zubasem. Między słupkami stawał tylko cztery razy.

Po spadku z ekstraklasy już pięciu zawodników opuściło Podbeskidzie. Prezes klubu, Tomasz Mikołajko, obiecuje, że lada dzień poznamy nazwiska piłkarzy, którzy zasilą pierwszoligowy zespół.

ŚLĄSK.SPORT.PL na Twitterze. Obserwuj już teraz >>







Więcej o: