Sport.pl

Ligę Mistrzów próbują wygrać trzeci raz z rzędu. Sylwetka MVM Veszprem [ZDJĘCIA]

MVM Veszprem po raz trzeci z rzędu gra w Final Four Ligi Mistrzów. A po raz drugi w wielkim finale tych rozgrywek.
Rok temu Węgrzy w finałowym starciu z FC Barceloną przez wielu ekspertów byli stawiani w roli małego faworyta. To jednak Duma Katalonii okazała się drużyną zdecydowanie lepszą i wygrała mecz pewnie 28:23. Podrażnieni Węgrzy w letniej przerwie sprowadzili z THW Kiel znakomitego rozgrywająca Arona Palmarssona oraz Christiana Zeitza. A w trakcie sezonu po remisie z...Orlen Wisły Płock zmienili trenera - Carlosa Ortegę zastąpił Javier Sabate. Hiszpan obiecał, że jego zawodnicy będą perfekcyjnie fizycznie przygotowani do pracy.

MVM Veszprem zdominował rozgrywki ligi węgierskiej. Mistrzostwo swojego kraju zdobywa nieprzerwanie jeszcze dłużej niż Vive Tauron Kielce w Polsce - od... 2008 roku. Czerwono-biali wciąż jednak marzą o wygraniu Final Four Ligi Mistrzów, w którym zagrają trzeci rok z rzędu. Najbliżej celu byli rok temu, ale przegrali finał z FC Barceloną. W fazie grupowej tego sezonu obok Rhein-Neckar Löwen mieli najlepszą obronę w rozgrywkach (stracili 364 bramki, średnio 26 na mecz).

W Veszprem gra aż siedmiu zawodników, którzy już wygrali Ligę Mistrzów. Są to Christian Zeitz, Laszlo Nagy, Momir Ilić, Aron Palmarsson, Andreas Nilsson, Cristian Ugalde i Chema Rodriguez. Dla porównania w Kielcach występuje dwóch takich graczy: Uros Zorman oraz Tobias Reichmann.

W przyszłym sezonie Veszprem ma być jeszcze mocniejszy. Nieoficjalnie mówi się bowiem, że zespół wzmocnią dwaj rozgrywający - Chorwat Igor Karacić z Vardaru Skopje oraz Gabor Ancsin z Pick Szeged.

Dotychczas w historii rywalizacji tych drużyn w Lidze Mistrzów zdecydowanie lepsi są Węgrzy. Wygrali aż pięć z sześciu meczów. Ostatni raz jednak górą byli kielczanie, którzy pokonali rywali na wyjeździe 24:21.



Więcej o: