Sport.pl

Vive Tauron zagra o złoto z MVM Veszprem! Wymarzony finał prezesa Servaasa [ZDJĘCIA]

MVM Veszprem będzie finałowym rywalem Vive Tauron Kielce w finale Ligi Mistrzów. Węgrzy w pojedynku półfinałowym pokonali po dogrywce THW Kiel 31:28.
- Marzę, by w finale w Kolonii zagrało moje Vive Tauron z Veszprem. To byłoby coś niesamowitego, wielkie święto piłki ręcznej, bo kibice obu drużyn są najlepsi na świecie - mówił przed Final Four Bertus Servaas, prezes mistrzów Polski. Jego podopieczni plan wykonali znakomicie, bo pokonali PSG i awansowali do wielkiego finału.

W drugim półfinale to jednak gospodarze - THW Kiel spisywali się lepiej, niemal cały czas byli na prowadzeniu. Do szatni podopieczni Alfreda Gislasona schodzili z trzybramkową zaliczką. Drugą połowę rozpoczęli fatalnie. Przez pierwsze osiem minut nie zdobyli gola, a Węgrzy trafili aż pięć razy i objęli prowadzenie 17:15. Bardzo dobrze spisywała się węgierska obrona, a w bramce cudów dokonywał Roland Mikler. Zawodnicy MKB Veszprem świetnie czytali grę - mieli sporo przechwytów i bloków oraz potrafili wywalczyć kilka fauli ofensywnych na rywali!

Niemcy jednak pokazali charakter i potrafili się podnieść po fatalnym początku. W 47. minucie po trafieniu Domagoja Duvnjaka doprowadzili do remisu 19:19. Od tego momentu trwała walka gol za gol i doszło do pasjonującej końcówki. W 56. minucie po trafieniu Marko Vujina gospodarze wygrywali 23:22. Za chwilę z karnego wyrównał Momir Ilić, ale w odpowiedzi zawodnicy THW Kiel trafili dwa razy (Niclas Ekberg oraz Domagoj Duvnjak). A do końca meczu zostało zaledwie półtorej minuty. Błyskawicznie kontaktowego gola zdobył Laszlo Nagy, a Niemcy się pomylili. Pięć sekund przed końcem do dogrywki doprowadził z prawego skrzydła Gasper Marguc. A w niej w pierwszych pięciu minutach zdecydowanie lepsi byli Węgrzy, którzy wygrali ten okres 3:1. W 67. minucie po trafieniu z kontry Cristiana Ugalde MVM Veszprem wygrywał już 29:26 i jego kibice zaczęli już świętować zwycięstwo. Tym bardziej, że za chwilę Duvnjak znów został zablokowany, a Ugalde podwyższył prowadzenie.

Wielki finał Vive Tauron Kielce - MVM Veszprem w niedzielę o godz. 18. Dotychczas w historii rywalizacji tych drużyn w Lidze Mistrzów zdecydowanie lepsi są Węgrzy. Wygrali aż pięć z sześciu meczów. Ostatni raz jednak górą byli kielczanie, którzy pokonali rywali na wyjeździe 24:21.

Pojedynek o trzecie miejsce: PSG - THW Kiel o godz. 15.15.



THW Kiel - MVM Veszprem 28:31 po dogrywce (25:25, 12:15)

THW Kiel: Landin - Vujin 8, Duvnjak 7, Wiencek 5, Ekberg 5, Dissinger 2, Klein 1, Sprenger, Dahmke, Canellas, Brozović, Anić.

MVM Veszprem: Alilović, Mikler - Ilić 8, Marguc 6, Palmarsson 4, Ugalde 4, Nagy 3, G. Ivancsik 2, Slisković 2, Sulić 1, Chema Rodriguez 1, Nilsson, Terzić.

Więcej o: