Sport.pl

GKS Tychy. Koniec imponującej serii. Ryszard Wieczorek górą

GKS Tychy przegrał pierwszy mecz na wiosnę i nie jest już wiceliderem drugiej ligi.
GKS Tychy awansuje na zaplecze ekstraklasy? Podyskutuj na Facebooku >>

Zapewne niewielu spośród blisko sześciu tysięcy widzów na Stadionie Miejskim przypuszczało, że znajdująca się w dolnej połowie tabeli Legionovia zatrzyma bardzo dobrze spisujących się w tym roku tyszan. Miało być piąte z rzędu zwycięstwo śląskiej drużyny, tymczasem wygrała ekipa prowadzona przez świetnie znanego w naszym regionie Ryszarda Wieczorka.

Gospodarze szybko, bo po kwadransie, wyszli na prowadzenie, kiedy doskonale z rzutu wolnego uderzył Łukasz Grzeszczyk. Tyszanie mieli okazje do podwyższenia wyniku, ale niedługo przed przerwą do remisu doprowadzili skuteczni do bólu goście. Gola strzelił Krystian Wójcik, który kilka minut po wznowieniu gry ponownie przechytrzył tyskich obrońców.

Trener Kamil Kiereś postawił na atak, jego drużyna do końca próbowała zdobyć choćby wyrównującą bramkę, ale wynik nie uległ już zmianie.

GKS Tychy - Legionovia Legionowo 1:2 (1:1)

Bramki: 1:0 Grzeszczyk (15.), 1:1 Wójcik (38.), 1:2 Wójcik (51.)

GKS: Florek - Grzybek, Tanżyna, Gancarczyk Ż, Mańka (55. Wodecki) - Mączyński, Hirskyj (73. Szumilas), Bukowiec (58. Zganiacz Ż), Grzeszczyk Ż, Radzewicz - Varadi (61. Pląskowski).

ŚLĄSK.SPORT.PL na Twitterze. Obserwuj już teraz >>

Więcej o: