Sport.pl

Lech Poznań - Lechia Gdańsk. Kto zastąpi Łukasza Trałkę i Tamasa Kadara? "Wielkich rotacji nie będzie"

Lech Poznań zagra w czwartek przeciwko Lechii Gdańsk bez dwóch podstawowych zawodników Łukasza Trałki i Tamasa Kadara, którzy muszą pauzować za żółte kartki.
To ogromne osłabienie zespołu Kolejorza, który w meczu ostatniej szansy na zakwalifikowanie się do europejskich pucharów, z Lechią Gdańsk będzie musiał poradzić sobie bez dwóch kluczowych graczy, kapitana Łukasza Trałki i czołowego obrońcy Tamasa Kadara. Zastąpienie Węgra wydaje się dość oczywiste. Na lewej obronie z pewnością wystąpi Vladimir Volkov, który zagrał już w poprzednim meczu z Pogonią Szczecin, gdy Kadar pełnił rolę środkowego obrońcy. Serb z czarnogórskim paszportem spisał się nieźle, ale nie ma takiego wpływu na zespół jak Kadar. O nim trener Jan Urban wielokrotnie mówił, że jest tym piłkarzem, który podczas meczu motywuje zespół, najwięcej podpowiada i reaguje na boisku.

Żeby zastąpić Łukasza Trałkę trener Lecha Jan Urban będzie musiał dokonać więcej roszad w środku pola. W miejsce kapitana Kolejorza zagra z pewnością Abdul Aziz Tetteh, którego zastąpi z kolei Karol Linetty, a rolę ofensywnego pomocnika pełnić będzie Maciej Gajos lub Darko Jevtić. Jest jeszcze opcja, by w miejsce Trałki wystawić Dariusza Dudkę i nie przesuwać bliżej obrony kreatywnego Linettego, ale to rozwiązanie wydaje się bardzo wątpliwe, zwłaszcza, że szkoleniowiec Lecha w tym roku niezwykle rzadko sięga po tego doświadczonego piłkarza. Dudka po raz ostatni zagrał w przegranym meczu ze Śląskiem Wrocław 0:1.

Pod znakiem zapytania wciąż stoi występ Marcina Kamińskiego, który narzeka na uraz mięśni skośnych brzucha. - Wczoraj było lepiej, ale na razie nie wiemy, czy będzie do naszej dyspozycji - przyznaje Jan Urban. Zdrowy jest już za to Dawid Kownacki, który zmagał się z bólem stawu skokowego.

Mimo, że w poniedziałek Lecha czeka starcie z Legią Warszawa finale Pucharu Polski, to trener Urban nie zamierza przeprowadzić wielu zmian w składzie na mecz z Lechią Gdańsk. - Jakieś zmiany będą wymuszone żółtymi kartkami, ale poza tym nie będzie tak dużo rotacji, bo nie ma takich powodów - przyznaje trener i dodaje: - Śledząc mecze, jakie rozgrywali nasi piłkarze, to tylko Szymon Pawłowski zagrał dwa razy po 90 minut i Karol Linetty wystąpił ze zmianami w trzech spotkaniach, reszta nie grała aż tak dużo.

Mecz Lecha z Lechią Gdańsk w czwartek o godz. 18 na stadionie przy Bułgarskiej w Poznaniu.



Więcej o:
Skomentuj:
Lech Poznań - Lechia Gdańsk. Kto zastąpi Łukasza Trałkę i Tamasa Kadara? "Wielkich rotacji nie będzie"
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX