Sport.pl

Górnik Zabrze. Dzikamai Gwaze nie ma szans na grę, ale nie chce odejść

Dzikamai Gwaze nie znajduje się w planach kolejnych trenerów Górnika Zabrze. Sęk w tym, że jego kontrakt z klubem z Roosevelta obowiązuje do czerwca przyszłego roku.
Czy Górnik Zabrze będzie piął się tabeli? Podyskutuj na Facebooku >>

Na początku stycznia Górnik Zabrze ogłosił swoją listę transferową, na której znalazło się kilku zawodników z mniejszym lub większym doświadczeniem w Ekstraklasie. Mateusz Słodowy dogadał się w sprawie rozwiązania umowy, Konrad Nowak i Maciej Mańka trafili na wypożyczenia, a Mariusz Przybylski i Rafał Kurzawa ostatecznie dostali jeszcze jedną szansę. Jeden problem jednak pozostał - nazywa się Dzikamai Gwaze.

Pomocnik z Zimbabwe nie chce odchodzić, mimo że miejsca w pierwszym zespole dziś dla niego nie ma. Co więc się z nim dzieje? Znajduje się w zespole rezerw, chociaż w tym roku w trzeciej lidze opolsko-śląskiej, do której należy druga drużyna Górnika, nie zagrał jeszcze ani minuty. Tymczasem jego kontrakt obowiązuje aż do czerwca 2017 roku.

Jesienią Gwaze zagrał w Ekstraklasie tylko jeden mecz. Wybiegł w pierwszym składzie na spotkanie z Zagłębiem Lubin, ale już po 36 minutach Leszek Ojrzyński z boiska go ściągnął.

Więcej o: