Sport.pl

Lech Poznań. Marcin Kamiński odejdzie do ligi tureckiej?

Obrońca Lecha Poznań Marcin Kamiński otwiera listę życzeń dziesiątej drużyny ligi tureckiej, Trabzonsporu - donosi serwis fotospor.com. Turcy chcieliby też pozyskać reprezentanta Polski, Macieja Rybusa.
Marcin Kamiński jest w tym sezonie liderem defensywy Lecha Poznań. 24-letni obrońca rozegrał w tym sezonie już 47 meczów dla Kolejorza. W czerwcu wygasa jednak jego umowa z poznańskim klubem i na razie nic nie wskazuje na to, żeby miała zostać przedłużona. - Rozmawiamy z Marcinem już od października, wydaje mi się, że jesteśmy bliżej niż dalej, ale trudno mi powiedzieć, czy uda nam się dojść do porozumienia - przyznaje wiceprezes Lecha, Piotr Rutkowski.

Chodzi o to, że Marcin Kamiński chciałby wreszcie spróbować swoich sił za granicą. - Jeśli pojawi się dobra oferta, to będę chciał z niej skorzystać - nie kryje lechita. W przeszłości Kamiński miał już oferty z zagranicy, ale nie doszedł do porozumienia z Palermo, a zimą odrzucił ofertę NEC Nijmegen.

Teraz Marcin Kamiński otwiera listę transferową Trabzonsporu, dziesiątej drużyny ligi tureckiej. Jak donosi serwis fotospor.com strony są już nawet po rozmowach, a lechita miałby przyjąć zaproponowane warunki. Jeśli tak, by się stało, Kamiński byłby drugim piłkarzem Kolejorza, po Barrym Douglasie, który przeniósłby się z ekstraklasy do ligi tureckiej. Szkot rozegrał do tej pory siedem meczów, a jego zespół zajmuje dość niespodziewanie wysokie, trzecie miejsce w tabeli.

Lista życzeń Trabzonsporu, jak na tamtejsze warunki, jest dość imponująca. Oprócz Marcina Kamińskiego znaleźli się na niej obrońca FC Rostów Bastos, Brazylijczyk Carlos Eduardo z Rubina Kazań, czy reprezentant Polski Maciej Rybus, któremu kończy się umowa z Terekiem Grozny. Jak podkreślają tureckie media, numerem jeden na tej liście jest jednak piłkarz Lecha Poznań.

Marcin Kamiński miałby w Trabzonsporze zastąpić Brazylijczyka z holenderskim paszportem Douglasa Franco Teixeirę, który ma zostać sprzedany do Spartaka Moskwa. Były gracz Twente do Trabzonu trafił z Dynama Moskwa, za 1,5 mln euro. Kolejorz na transferze Kamińskiego nie zarobiłby jednak nic, bo 24-letniemu obrońcy, który w barwach Lecha rozegrał 201 spotkań, kończy się kontrakt i będzie mógł odejść za darmo do nowego pracodawcy.





Więcej o: