Sport.pl

Górnik Zabrze. Sześć goli na otwarcie stadionu, który dziś wygląda zupełnie inaczej

Stadion Górnika Zabrze mieści się przy ul. Roosevelta 81. Tak się składa, że dokładnie 81 lat temu odbył się tam pierwszy mecz.
Stadion otwarto we wrześniu 1934 roku (pierwotnie uroczystość miała odbyć się w sierpniu, ale akurat umarł prezydent Paul von Hindenburg na którego cześć Zabrze od 1915 roku w nazwie nosiło jego nazwisko. W cieniu uroczystości żałobnych nie wypadało organizować efektownej uroczystości. Dlatego pierwszy poważny mecz odbył się 24 marca 1935 roku. Z okazji oddania do użytku Adolf Hitler Kampfbahn do Zabrza przyjechała reprezentacja Polskiego Śląska. Z tej okazji "stadjon udekorowany był imponująco dziesiątkami sztandarów obu państw". Doszło do prestiżowego spotkania niemieckiej i polskiej części Górnego Śląska (w prasie w stosunku do części niemieckiej używano też nazwy "Śląsk Opolski").

W tym meczu nadzwyczajnie wręcz zagrał słynny Ernest Wilimowski. "Ezi" był bohaterem - strzelił trzy gole i uratował gościom remis 3:3. Pierwsza bramka padła po jego dalekim, precyzyjnym strzale, druga - po szybkiej zespołowej akcji, a trzecia - po pięknej główce z podania klubowego kolegi Teodora Peterka. - Zwycięstwo leżało w granicach naszych możliwości - podkreślał oglądający ten mecz Józef Kałuża. Selekcjoner polskiej reprezentacji na meczach obu Śląsków był regularnym i stałym gościem. "Niemcy koronkowej pracy napadu Polaków przeciwstawili szybkość i skuteczność prostych podań" - pisał Kuryer Sportowy, dodatek do Ilustrowanego Kuryera Codziennego.

Mecz był wyrówany i nic nie zapowiadało tego co stało się kilka miesięcy później. 1 września 1935 roku Polacy odbili sobie wszystkie wcześniejsze niepowodzenia (obie reprezentacje spotykały się od lat 20 i zazwyczaj górą byli niemieccy Ślązacy). Niemcy nie spodziewali się takiej klęski w najczarniejszych snach - zostali rozbici aż 9:1! Na boisku Pogoni w Katowicach podopieczni kapitana związkowego Feliksa Dyrdy znokautowali rywali (mimo, że nie grał "Ezi") i doprawdy niewiele brakowało, a mecz zakończyłby się dwucyfrowym rezultatem.



24 marca 1935, Zabrze, Stadion im. Adolfa Hitlera

Niemiecki Górny Śląsk - Polski Górny Śląsk 3:3 (1:1)

Bramki: 0:1 Wilimowski (20.), 1:1 Schwieder (33.), 1:2 Wilimowski (46.), 2:2 Drobny (4?.), 2:3 Wilimowski (59.), 3:3 Drobny (5?.)

Niemiecki Górny Śląsk: Kurpanek - Motzek, Voidt - Wydra, Heinzel, Przybilla - Michatsch, Jaskolla, Schwieder, Baron, Drobny

Polski Górny Śląsk: Andrzejewski (Tatuś) - Stefan, Michalski - Nowakowski, Badura, Waluś - Piec, Giemsa, Peterek, Wilimowski, Wodarz

sędziował: Gerlach (Wrocław); widzów: 8000

Czy Jan Żurek wyciągnie Górnika Zabrze ze strefy spadkowej