Sport.pl

Lech Poznań. Kontuzjowany Nicki Bille po badaniach kontrolnych: "Wyniki są optymistyczne"

W poniedziałek kontuzjowany napastnik Lecha Poznań Nicki Bille przeszedł badania kontrolne. Ich wyniki są optymistyczne, bowiem wszystko przebiega zgodnie z planem.
Duńczyk naderwał mięsień dwugłowy uda w drugim tegorocznym meczu Lecha z Podbeskidziem Bielsko-Biała. Jego przerwa według prognoz lekarzy Kolejorza miała potrwać od 3 do 4 tygodni. W poniedziałek Nicki Bille przeszedł badania kontrolne, które potwierdziły, że w jego leczeniu wszystko przebiega zgodnie z planem. - Proces gojenia postępuje bardzo dobrze. To optymistyczna wiadomość dla klubu - przyznaje na stronie internetowej klubu szef sztabu medycznego Lecha Poznań dr Krzysztof Pawlaczyk.

To oznacza, że pauza Duńczyka w treningach z zespołem powinna potrwać jeszcze 2-3 tygodnie. Należy pamiętać, że po powrocie do zajęć snajper będzie potrzebował jeszcze trochę czasu na dojście do optymalnej formy. Trener Jan Urban martwi się, że może to potrwać długo, gdyż Duńczyk nie był dobrze przygotowany do startu rozgrywek. Do zespołu Lecha dołączył dopiero w połowie przygotowań, a w dodatku na kilka dni z treningów wykluczył go uraz pachwiny. - Zobaczymy, ile zajmie nam jego doprowadzenie do optymalnej formy - przyznaje szkoleniowiec.

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem to teoretycznie Nicki Bille powinien być zdrowy do prestiżowego meczu z Legią Warszawa, który odbędzie się 19 marca w Poznaniu. Pytanie jednak, czy przy Bułgarskiej będą chcieli ryzykować jego szybki powrót na boisko, który może przecież grozić kolejną kontuzją.



Więcej o: