Sport.pl

Górnik Zabrze. Frekwencja-zagadka, pytania o trybunę i "popis" rezerwowego [KOMENTARZ]

Niedzielne Wielkie Derby Śląska miały być dla Górnika Zabrze wielkim świętem, ale na wysokości zadania stanęli tylko kibice. Co zwróciło naszą uwagę? - zastanawia się Kamil Kwaśniewski.

Stwórz własną drużynę i Wygraj Ligę!



Górnik Zabrze przegrał prestiżowy mecz z Ruchem Chorzów (0:2). Co oprócz gry zwróciło naszą uwagę.

- Ktoś, kto po raz ostatni był na Roosevelta jeszcze za czasów starego obiektu, mógł potrzebować kilku chwil, żeby odnaleźć się w nowej scenerii. Trzy trybuny z blisko 25 tysiącami kibiców robią naprawdę duże wrażenie.

- Problem w tym, że derby z Ruchem miały być meczem, który "ustawi" frekwencję na ligową wiosnę. Optymistyczny scenariusz brzmiał mniej więcej tak: ludzie - w tym wielu po raz pierwszy - przychodzą na trybuny, są pod wrażeniem nowego stadionu, oglądają wygraną nad lokalnym rywalem i zostają na dobre. Tyle, że Górnik kompletnie zawiódł. Frekwencja na kolejne domowe spotkanie to dziś zagadka. Nawet pamiętając o tym, że na Roosevelta zjedzie m.in. Lech Poznań, czyli aktualny mistrz Polski.

- Pytaniem, które przed meczem słyszeliśmy najczęściej, było to o termin rozpoczęcia budowy czwartej trybuny. Takiego terminu władze miasta jednak nie podają. - Nie ukrywam, że dzisiaj to trudne pytanie, bo nie zapadła dotąd decyzja polityczna dotycząca budowy tej trybuny - tak w końcówce zeszłego roku mówił nam Krzysztof Lewandowski, wiceprezydent Zabrza. Innymi słowy - kibice muszą uzbroić się w cierpliwość.

- Jakiś czas temu trener Leszek Ojrzyński powiedział, że chciałby mieć Adama Dancha w każdej formacji. I chociaż w niedzielę kapitan Górnika nie ustrzegł się błędów, to po raz kolejny pokazał, że tamte słowa nie były przypadkiem. Danch był bowiem jednym z niewielu zawodników gospodarzy, którym naprawdę zależało. Na pierwszy rzut oka takie "chciejstwo", to co prawda nic wielkiego... Kiedy zestawimy je chociażby z tym, co przy golu na 0:2 robił Michał Janota... Przypomnijmy - podczas, gdy Ruch wyprowadzał kontrę, mający zapas sił (wszedł na boisko ledwie siedem minut wcześniej) Janota zmierzał w kierunku swojej bramki wyraźnie od niechcenia. W końcu się zatrzymał i przyglądał temu, jak Kamil Mazek trafia do siatki. Identycznie zachował się Roman Gergel, ale on przynajmniej może powiedzieć, że miał w nogach 80 minut gry. Średnie usprawiedliwienie, ale jednak...

- Po takim meczu w wykonaniu Górnika trudno mówić o pozytywach, choć - mimo wszystko - plus dla Jose Kante. Momentami brakowało mu jeszcze zrozumienia z kolegami, z kilkoma rozwiązaniami nie trafił, ale generalnie udowodnił, że umiejętności ma naprawdę niezłe.

Ekskluzywne materiały i ciekawostki o Górniku Zabrze na Facebooku >>

Zdjęcie Adidas Ochraniacze piłkarskie Ghost Club AH7767 Zdjęcie Adidas Ochraniacze piłkarskie Messi 10 M38640 Zdjęcie Adidas Ochraniacze piłkarskie Predator Replique DS M38678
Adidas Ochraniacze piłkarsk... Adidas Ochraniacze piłkarsk... Adidas Ochraniacze piłkarsk...
Sprawdź ceny » Sprawdź ceny » Sprawdź ceny »
źródło: Okazje.info


Więcej o: