Sport.pl

Trener Górnika Zabrze po meczu w Krakowie: Przyjechaliśmy po trzy punkty, a dostaliśmy trzy bramki

- Mogliśmy przegrać wyżej, ale też swoje strzelić - podsumował sobotni mecz z Cracovią Leszek Ojrzyński, trener Górnika Zabrze.
Górnik Zabrze utrzyma się w ekstraklasie? Podyskutuj na Facebooku >>

- Przyjechaliśmy po trzy punkty, a dostaliśmy trzy bramki. Ten mecz w ogóle nam nie wyszedł. Straciliśmy bramkę w trzeciej minucie. Potem próbowaliśmy odrobić stratę, ale byliśmy za mało konkretni. I następne gole padły po naszych stratach. Paweł Jaroszyński dwa razy zabrał nam piłkę i po dwóch lub trzech podaniach wpadała ona do siatki. Mogliśmy przegrać wyżej, ale też swoje strzelić - podsumował Ojrzyński.

- Trzeba się ogarnąć i w kolejnych meczach pokazać, na co nas stać. A stać nas na więcej. Przed meczem w Krakowie byliśmy pozytywnie nastawieni, ale potem to wyparowało. Cracovia słynie z tego, że gra szybko. Miała chyba więcej wślizgów i fauli, o co mam trochę pretensji do swoich piłkarzy. Bo nie walczyliśmy jak o życie - podkreślał trener Górnika.

Po powrocie do Zabrza piłkarzy przywitał wymowny transparent. "Takiej chuj... jak dziś być nie może. Jak przegracie derby to nic wam nie pomoże". Zdjęcie transparentu opublikował na twiterze Łukasz Pawlik, dziennikarz portalu goal.pl.



ŚLĄSK.SPORT.PL ćwierka na Twitterze. Obserwujesz? >>

Który klub zdobędzie wiosną najmniej punktów?
Więcej o: