Sport.pl

Lech Poznań szuka zawodnika w urzędzie pracy. "Takie są wymogi"

Lech Poznań w poznańskim urzędzie pracy zamieścił ogłoszenie. Szuka "piłkarza zawodowego". Dzięki temu mógł podpisać kontrakt z Vladimirem Volkovem.
O tym, że nieznany klub piłkarski szuka zawodnika przez Powiatowy Urząd Pracy jako pierwszy napisał we wtorek portal epoznan.pl. Ogłoszenie zamieszczono 3 lutego i będzie wisiało jeszcze przez tydzień. Szuka się piłkarza bez wykształcenia, ale ze znajomością angielskiego i z trzyletnim doświadczeniem w ligach zagranicznych. Wynagrodzenie? Co najmniej 40 tys. złotych brutto.



Łukasz Borowicz, rzecznik prasowy Lecha w rozmowie z Sport.pl przyznał, że to właśnie mistrz Polski zamieścił to ogłoszenie. Takie są wymogi wojewody wielkopolskiego.

Najprawdopodobniej nie jest to pierwsze takie ogłoszenie Lecha Poznań, ale dopiero pierwsze, które zauważyli dziennikarze.

Lecha obowiązują te same przepisy co inne firmy. By uzyskać pozwolenie na pracę obywatela spoza Unii Europejskiej, trzeba dowiedzieć się od starosty czy wśród bezrobotnych lub poszukujących pracy są tacy, którzy mogą spełnić wymagania stawiane przez pracodawcę. Formalnie nazywa się to "test potrzeb rynkowych". Jeśli nikogo się nie znajdzie, wtedy droga do zatrudnienia obcokrajowca jest otwarta.

Mistrz Polski w ostatnim okienku transferowym zatrudnił jednego piłkarza spoza UE - Vladimira Volkova. Zamieszczone w PUP-ie ogłoszenie jest więc prawnym utorowaniem sobie drogi do zatrudnienia czarnogórskiego obrońcy. Efektem ubocznym jest upublicznienie jego zarobków.

Taki proceder w polskim sporcie jest już znany. Przed dwoma latami szczeciński klub koszykarski King Wilki Morskie szukał przez urząd pracy zawodnika z pięcioletnim doświadczeniem w NBA, gotowym do zarabiania 1680 złotych brutto. Podpisał wówczas kontrakty z czterema zagranicznymi koszykarzami.

Co prawda z obowiązku ubiegania się o pozwolenie na pracę sportowcy są zwolnieni, ale tylko pod dwoma warunkami: że będą pracować do 30 dni lub pracujący w związku z "wydarzeniami sportowymi rangi międzynarodowej, skierowani przez odpowiednią międzynarodową sportową".

Zatrudnienie Volkova na półroczny kontrakt w Lechu wykracza poza obydwa te warunki.

Więcej o: