Sport.pl

Ruch Chorzów. Schweinsteiger z Cichej odrabia stracony czas

Gra w obronie jest podczas zgrupowania w Nikozji dużym atutem niebieskich. W trzech dotychczas rozegranych sparingach chorzowianie nie stracili jeszcze bramki.
ŚLĄSK.SPORT.PL na Twitterze. Obserwujesz? >>

Na defensywie niebieskich połamali sobie kolejno zęby zawodnicy Atantasa Kłajpeda, Toma Tomsk i Astry Giurgiu. Tak naprawdę wymienione powyżej drużyny nie miały nawet wiele szans na zaskoczenie bramkarzy niebieskich.

Zespół z Cichej broni bardzo pewnie, niezależnie od ciągłych rotacji w składzie. Nie zawodzi również Miłosz Trojak, który stracił miniony rok z powodu kontuzji i chorób. - W tej chwili najważniejsze jest dla mnie to, że gram. Odrabiam to co straciłem w czasie, gdy nie mogłem pojawiać się na boisku. Podczas zgrupowania w Nikozji trener sprawdza mnie na pozycji stopera. Cieszę się, że daje mi szanse, ale nie ukrywam, że pewniej czuję się na pozycji defensywnego pomocnika, na której występowałem przed problemami ze zdrowiem - mówi 21-letni piłkarz, którego z racji postury, ale i trochę wyglądu porównują na Cichej do Bastiana Schweinsteigera, reprezentanta Niemiec.

Z obronnej gry Ruchu jest również zadowolony Mirosław Mosór, wiceprezes niebieskich. - W naszych poczynaniach widać pewność i powtarzalność. Są jednak rezerwy, podobnie jak w grze w ataku, gdzie nie konstruujemy jeszcze akcji z takim rozmachem, jak to powinno wyglądać za dwa tygodnie w lidze - podkreśla.



Więcej o: