Sport.pl

Tenis. Piotr Matuszewski z AZS Poznań zagra z najlepszymi juniorami świata na kortach Wielkiego Szlema

Piotr Matuszewski, 17-letni tenisista AZS Poznań w nocy z piątku na sobotę czasu polskiego rozpocznie rywalizację w juniorskim wielkoszlemowym Australian Open. Będzie to debiut młodego kaliszanina w zawodach o tak wysokiej randze.
Matuszewski zajmuje obecnie 64. miejsce w światowym rankingu juniorów ITF. W ostatnich miesiącach 17-latek zanotował bardzo dobre rezultaty. Wygrał turniej w Zilinie, awansował do ćwierćfinału singla i zwyciężył w grze podwójnej w turnieju Yucatan Cup w Meksyku, a w Hong Kongu w singlu odpadł w ćwierćfinale, a w deblu w półfinale. Punkty, które dzięki temu uzyskał pozwolą mu zadebiutować w turnieju Wielkiego Szlema od razu w fazie głównej. Znajdzie się tym samym w gronie sześćdziesięciu czterech najlepszych juniorów na świecie. - Do Australii pojechało dwóch naszych najlepszych zawodników w kategorii do 18 lat. Są to Piotr Matuszewski oraz Kacper Żuk z Legii Warszawa. Obaj zagrają zarówno w singlu jak i wspólnie w deblu - mówi Jacek Muzolf, prezes Polskiego Związku Tenisowego. Wcześniej obaj zawodnicy uczestniczyli w zawodach poprzedzających juniorski Australian Open w Traralgon. Tenisista AZS Poznań przegrał w pierwszej rundzie z Amerykaninem Ezekielem Clarkiem. Zdecydowanie lepszy wynik osiągnął w grze podwójnej, gdzie wraz z Kacprem Żukiem wygrali turniej.

Będzie okazja by obejrzeć z bliska najlepszych tenisistów świata

Piotr reprezentuje barwy AZS Poznań, ale trenuje przede wszystkim ze swoim tatą. - Przygoda mojego syna z tenisem rozpoczęła się w wieku około trzech lat. Uczestniczyłem w różnych amatorskich rozgrywkach i zabierałem wtedy syna ze sobą na korty - mówi Tomasz Matuszewski. Po kilku latach z etapu zabawy ojciec z synem przeszli do poważnych treningów i coraz częstszych turniejowych wyjazdów. Od 11. roku życia Piotr bierze udział w zawodach nie tylko w Polsce, ale też w Europie. Na swoim koncie ma wiele medali mistrzostw Polski oraz wygranych międzynarodowych turniejów. Tylko w ostatnich tygodniach grał aż na trzech kontynentach. Przygoda z tenisem na tak poważnym poziomie wymaga bardzo dużych nakładów finansowych. - Nie mamy żadnego stałego sponsora. Oczywiście nie bylibyśmy w stanie sami finansować sami wszystkich wyjazdów, ale na szczęście przy najważniejszych turniejach tak jak np. teraz Australian Open możemy liczyć na wsparcie PZT oraz Ministerstwa Sportu - tłumaczy Tomasz Matuszewski. Trener planuje, że jego zawodnik będzie uczestniczył we wszystkich tegorocznych juniorskich turniejach wielkoszlemowych. - Ranking, który zbudował sobie obecnie Piotr powinien pozwolić zagrać mu przynajmniej w eliminacjach do Roland Garros w Paryżu i na Wimbledonie w Londynie. Jeżeli udałoby się utrzymać wysokie miejsce na liście i zagrać od razu w turnieju głównym, to planujemy wtedy również start na US Open w Nowym Jorku - mówi Matuszewski. Uczestnictwo w turnieju Wielkiego Szlema to nie tylko okazja do zagrania z najlepszymi zawodnikami na świecie w swojej kategorii wiekowej, ale również wielka okazja dla młodych tenisistów do podglądania z bliska np. Novaka Djokovicia, czy Rogera Federera. Rywalizacja juniorów rozpoczyna się w drugim tygodniu zawodów w Melbourne Park, gdy seniorski Australian Open wchodzi w decydującą fazę.

Do debiutu w Wielkim Szlemie Matuszewski ma podejść spokojnie

Sukcesy w juniorskich wielkich szlemach nie zawsze są wyznacznikiem późniejszej udanej tenisowej kariery. Akurat najlepsi obecnie polscy tenisiści, czyli Agnieszka Radwańska oraz Jerzy Janowicz osiągnęli bardzo dobre wyniki podczas takich zawodów. Radwańska w 2005 roku wygrała Wimbledon, a dwa lata później Janowicz dotarł aż do finału US Open. W przeszłości bywali jednak zawodnicy, jak choćby Aleksandra Olsza, którzy pomimo podwójnego zwycięstwa (w singlu i deblu) w juniorskim turnieju Wielkiego Szlema, nie osiągnęli później na korcie większych sukcesów. - Nie nastawiamy się na żaden konkretny wynik. To będzie debiut Piotra w turnieju o takiej randze i trudno przewiedzieć co może tam osiągnąć. Zobaczymy co przyniesie losowanie, ale staramy się na razie podchodzić do tego jak najbardziej spokojnie - mówi trener.

Pierwszy mecz w turnieju dla zawodowców Matuszewski ma już za sobą

Być może już latem zobaczymy Piotra na kortach Olimpii podczas poznańskiego challengera Poznań Open. Dotychczas młody kaliszanin skupiał się przede wszystkim na zawodach juniorskich, ale ma też już za sobą debiut w dorosłej rywalizacji. Na turnieju ITF w Ślęzy pomyślnie przeszedł eliminacje, a fazie głównej odpadł w pierwszej rundzie po meczu z najwyżej rozstawionym zawodnikiem. Dlatego na razie nie jest jeszcze klasyfikowany w rankingu ATP więc żeby zagrać w Poznaniu musiałby otrzymać od organizatorów dziką kartę.

Tenis na poziomie międzynarodowym wymaga ogromnych poświęceń. Myśląc o poważnej karierze w wieku 17 lat trzeba być gotowym, aby poświęcić temu swój cały wolny czas. Treningi na korcie odbywają się przynajmniej raz, a często dwa razy dziennie, a do tego dochodzą jeszcze zajęcia ogólnorozwojowe. - Obecnie Piotr ma w szkole indywidualny tok nauczenia. Inaczej nie dałby rady pogodzić tenisa z edukacją - mówi jego tata.

Młody zawodnik AZS Poznań rozpocznie rywalizację w Melbourne w nocy z piątku na sobotę. Będzie to najbardziej prestiżowy turniej w jakim dotychczas brał udział. Nie tylko zagra na kortach, na których w pierwszym tygodniu rywalizowali dorośli zawodnicy, ale również będzie mógł z bliska przyjrzeć się wszystkim najlepszym tenisistom świata. Bez względu na wynik, jaki osiągnie w debiucie w Wielkim Szlemie na pewno czeka go na Antypodach wielka przygoda.

Więcej o:
Skomentuj:
Tenis. Piotr Matuszewski z AZS Poznań zagra z najlepszymi juniorami świata na kortach Wielkiego Szlema
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX