Sport.pl

Ruch Chorzów. Matus Putnocky wolałby mniejsze bramki

Ruch Chorzów zamieni w piątek boisko na halę i zagra towarzyski mecz z Clearexem Chorzów z okazji 20-tych urodzin futsalowego klubu.
Spotkanie rozegrane zostanie według zasad futsalowych (2 x 20 minut z zatrzymywanym czasem, faule akumulowane, piłka halowa) z dwoma wyjątkami. Zawodnicy będą strzelać na większe bramki (5×2 zamiast 3×2), będzie też można wymienić dowolną liczbę podań z bramkarzem. Początek spotkania o godzinie 18. Ciekawi jak sobie poradzą gracze niebieskich?

Ekskluzywne materiały i ciekawostki o Ruchu Chorzów na Facebooku >>

Matus Putnocky: - Mecz z Clearexem będzie dla mnie czymś zupełnie nowym. Sparingu na hali z tak utytułowaną drużyną w futsalu jeszcze nie grałem. Piłka, którą będziemy grać jest zupełnie inna, więc będę musiał być bardziej skupiony. Będziemy grać na większych bramkach, a ja wolałbym te mniejsze, bo na nich łatwiej się broni.

Paweł Oleksy: - Zbytniego doświadczenia w futsalu nie mam. Wiadomo, że w drużynach juniorskich jeździło się na turnieje halowe, ale taki mecz to zupełnie coś innego. Kiedyś częściej trenowało się na hali jak nie było jeszcze sztucznych boisk, ale to też nie był typowy futsal, bo graliśmy normalnymi piłkami. Ta typowa "halówka" bardziej trzyma się podłogi i łatwiej nią operować po parkiecie. Mam nadzieję, że uda nam się strzelić parę ładnych bramek, które spodobają się kibicom.

Łukasz Surma: - Nie przypominam sobie, żebym kiedykolwiek zagrał przeciwko drużynie futsalowej. Jednak pamiętam, że dawniej kiedy te okresy przygotowawcze były dłuższe, to często grało się na hali. W dzisiejszych czasach trochę to zanikło, bo nie ma na to czasu. Na hali dużo grałem zwłaszcza jak byłem młodszy, a teraz nawet butów na halę nie mam. Trzeba jasno powiedzieć, że mimo grania nogami i strzelania bramek, futsal to zupełnie inna dyscyplina. Przed wszystkim chcemy uczcić jubileusz zasłużonego klubu, który jest znany w całej Polsce. Będzie to dla nas forma zabawy i przygotowań.

Maciej Iwański: - Tak się składa, że kiedyś grałem w drużynie futsalowej. To było w czasach kiedy można było łączyć dużą piłkę z grą na hali. Występowałem wtedy w takiej drużynie jak Skała Tychy, która była w Ekstraklasie. Mierzyłem się wtedy z Clearexem, ale to było zupełnie inne granie. Ta piłka poszła bardzo do przodu, więc mam nadzieję, że nas potraktują trochę ulgowo. Gra jest dużo bardziej dynamiczna, bo czasami na parkiecie jest się po 2 lub 3 minuty, w których trzeba dać z siebie maxa.



Który klub zdobędzie wiosną najmniej punktów?
Więcej o: