Sport.pl

Transfery. Lech Poznań ponowił ofertę za Mariusza Stępińskiego

Lech Poznań złożył Ruchowi Chorzów konkretną ofertę transferową na napastnika Mariusza Stępińskiego. Z Kolejorzem żegna się Barry Douglas, a w jego miejsce przyjdzie nowy lewy obrońca
Tak jak pisaliśmy w "Wyborczej" w sobotę, wśród napastników nadal numerem jeden na liście życzeń Lecha Poznań jest Artjoms Rudnevs. Wciąż jednak niejasna jest przyszłość łotewskiego snajpera w Hamburgerze SV, mimo że piłkarz znów gra w pierwszym zespole i zdobył jedną z trzech bramek podczas zimowych przygotowań. Trener Bruno Labbadia potwierdza na oficjalnej stronie klubu, że być może HSV kupi w tym oknie nowego napastnika.

Gdyby tak się stało, wówczas Artjoms Rudnevs mógłby rozwiązać swój kontrakt pół roku przed jego wygaśnięciem. Wtedy prawdopodobnie wróciłby do Kolejorza.

Wciąż jednak to mglista perspektywa, dlatego Lech Poznań rozważa też sprowadzenie innych graczy do ataku. W grę wchodzi Kamil Wilczek z Carpi. Pierwsza oferta wypożyczenia od Włochów niedawnego króla strzelców ekstraklasy została odrzucona, ale nie oznacza to, że sprawa przejścia Kamila Wilczka do Kolejorza jest już nieaktualna.

Bardziej realny teraz jest jednak transfer Mariusza Stępińskiego, jednego z najzdolniejszych napastników młodego pokolenia w Polsce. 20-letni reprezentant kraju ma za sobą najlepszą rundę w karierze, bo dla niezbyt mocnej drużyny Ruchu Chorzów strzelił 11 goli w 19 meczach. Dwie bramki wbił Jasminowi Buriciowi z Lecha Poznań w trenerskim debiucie Jana Urbana przy Bułgarskiej (Kolejorz zremisował z Ruchem 2:2).

Z dwóch niezależnych źródeł wiemy, że Lech Poznań złożył "Niebieskim" konkretną ofertę transferową na Mariusza Stępińskiego. Nawet nie jedną, bo pierwsza propozycja została przez chorzowian odrzucona, więc mistrz Polski ponowił ofertę. Jeszcze w ubiegłym tygodniu sam zawodnik mówił dość stanowczo: - Tej zimy nie zmienię barw klubowych - podkreślał. - Zbliżające się Euro też oczywiście ma dla mnie znaczenie. W nowym klubie musiałbym pracować na swoją pozycję od nowa. Nie wiem, skąd biorą się te wszystkie transferowe plotki. Mnie jest dobrze w Chorzowie - mówił Stępiński.

Bardzo możliwe jednak, że Lech Poznań będzie na tyle zdeterminowany, że przekona i Ruch, i samego zawodnika do transferu. W kadrze Kolejorza jest teraz tylko jeden zdrowy napastnik (Dawid Kownacki), więc Mariusz Stępiński miałby pewnie sporo okazji do gry.

Wiadomo już, że wiosną nie zobaczymy w koszulce Lecha Poznań Barry'ego Douglasa, który we wtorek ma się stawić na testach medycznych przed transferem do Konyasporu, siódmej drużyny tureckiej ekstraklasy. Według nieoficjalnych informacji odejdzie za około 200-300 tysięcy euro. To przyzwoita suma odstępnego jak na piłkarza, który ma umowę z Kolejorzem tylko do końca tego sezonu. Co prawda Barry Douglas dostał propozycję podpisania nowej, ale nie było żadnej gwarancji, że to zrobi. W czerwcu mógłby zatem odejść za darmo.

Kolejorz wkrótce ogłosi pozyskanie nowego piłkarza do gry na lewej obronie. Będzie to zawodnik zagraniczny, który miał trafić na Bułgarską po tym sezonie, ale w związku z odejściem Szkota Lech przyspieszył ten transfer.

Więcej o: