Sport.pl

Ruch Chorzów. Działacze chcą potrzymać piłkarzy w niepewności

Ruch Chorzów nie zamierza póki co ogłaszać, z jakimi piłkarzami rozstanie się w przerwie zimowej.
Na co stać w tym sezonie Ruch Chorzów? Podyskutuj na Facebooku >>

Na Cichej trudno spodziewać się wielu zmian. Zespół grał jesienią dobrze, więc kadra wymaga co najwyżej retuszu. - Doświadczenie nauczyło mnie, że nawet jak jest dobrze, to trzeba szukać rozwiązań, żeby było jeszcze lepiej. Budowa drużyny to proces, który w gruncie rzeczy nigdy się nie kończy - mówi Dariusz Smagorowicz, prezes Ruchu Chorzów.

Mirosław Mosór, dyrektor sportowy klubu, zapowiadał na naszych łamach, że klub nie opublikuje listy transferowej. Do pożegnań jednak dojdzie, bo niebiescy chcą wypożyczyć kilku swoich graczy.

Stawiamy, że na tej liście mogą się znaleźć Michał Szewczyk, Kamil Włodyka, Kamil Lech czy Miłosz Trojak. Trzeba się też zastanowić, co dalej z Michałem Rzuchowskim, który spędził jesień w trzecioligowych rezerwach.

- Pierwsze decyzje już zapadły, ale podzielimy się nimi z piłkarzami dopiero w nowym roku, gdy rozpoczną przygotowania do rundy rewanżowej. Na razie niech spokojnie odpoczywają z najbliższymi - mówi Smagorowicz.

Więcej o: