Sport.pl

GKT Nafta w srebrnym kolorze na mistrzostwach Polski

Martyna Kubka i Aleksandra Jeleń prowadzone przez kapitana Łukasza Sęka wywalczyły dla GKT Nafta Zielona Góra srebrny medal mistrzostw Polski młodziczek. 11-13 grudnia na kortach w Bielsku-Białej lepsze od zielonogórskich tenisistek okazały się tylko gospodynie turnieju.
W składzie GKT Nafta zabrakło Klaudii Wybudowskiej, która aktualnie jest kontuzjowana. W pierwszym dniu turnieju nie w pełni sił była też Martyna Kubka. Mimo to na otwarcie meczu KCT Masters Inowrocław pokonała Zuzannę Szczepańską 6:2 6: 2. Ale jak sama stwierdziła, grało jej się bardzo ciężko. Nie mogła złapać odpowiedniego rytmu, co było spowodowane ostatnim wyjazdem na turniej Eddie Herr do Stanów Zjednoczonych, z którego wróciła trzy dni wcześniej i jeszcze nie do końca jej organizm przystosował się do naszej strefy czasowej. W drugim pojedynku Ola Jeleń wygrała bardzo pewnie z Laurą Tyszkiewicz 6:2 6:2. W grze podwójnej nasze zawodniczki wygrały z parą Szczepańska i Tyszkiewicz 6:4 6:0. Zwycięstwo w całym meczu dało zielonogórzankom awans do kolejnej fazy mistrzostw, w której rozpoczynała się walka o medale.

W meczu półfinałowym GKT Nafta spotkała się CHTT Chorzów. Jako pierwsza rakieta zaczęła Martyna Kubka, zwyciężając bez większych problemów zawodniczkę ze Śląska, znajdującą się jedno oczko niżej w rankingu PZT, Julię Wedrochę 6:1 6:1. Martyna grała zdecydowanie pewniej niż w pierwszym dniu turnieju, prezentując udane zagrania z głębi kortu i agresywniejszy serwis. W pojedynku Oli Jeleń i Zofii Woźny było zdecydowanie więcej emocji. Pierwszy set Ola wygrała dość pewnie 6:3, natomiast w kolejnym prowadziła już 5:3 i 30:0, ale w tym momencie zawodniczka z Chorzowa pokazała swoje najlepsze oblicze, wygrywając cztery kolejne piłki uderzeniami kończącymi, nie dając szans Oli na nawiązanie walki w tym gemie. Zrobiło się 5:4 i pojawiła się pierwsza piłka meczowa dla Nafty, przy której zbyt nerwowo zagrała nasza zawodniczka, posyłając proste zagranie w siatkę. Zrobiło się 5:5, a po chwili doszło do tie-breaka, w którym Ola Jeleń zwyciężyła 7:3, co dało zwycięstwo w meczu i zagwarantowało awans do finału.

W meczu finałowym przeciwko faworytkom turnieju - ekipie BTE Advantage Bielsko-Biała. Niestety, nie udało się nawiązać równorzędnej walki. Nasze zawodniczki zdołały wywalczyć zaledwie cztery gemy w dwóch pojedynkach singlowych, co przekreśliło szanse na złoto. Ale radość z wywalczonego już wcześniej srebrnego medalu była równie duża!

Więcej o: