Sport.pl

Dawid "Cygan" Kostecki opuścił Szpital Wojewódzki nr 2 w Rzeszowie

Po ponad dwóch tygodniach bokser Dawid "Cygan" Kostecki opuścił Szpital Wojewódzki nr 2 w Rzeszowie. Przebywał tam z niewyjaśnionych jak dotąd przyczyn. Według niepotwierdzonych informacji bokser próbował popełnić samobójstwo. Druga z wersji mówiła o pobiciu.

Chcesz wiedzieć wszystko o sporcie na Podkarpaciu? Wejdź na RZESZOW.SPORT.PL



Dawid "Cygan" Kostecki do Szpitala Wojewódzkiego nr 2 w Rzeszowie trafił w ciężkim stanie w nocy z niedzieli na poniedziałek (22.11-23.11.2015). Początkowo mówiło się, że bokser chciał popełnić samobójstwo, po tym jak został zdyskwalifikowany na dwa lata za stosowanie dopingu w listopadowej walce (2014 rok) z Andrzejem Sołdrą. Druga z niepotwierdzonych jak dotąd informacji mówiła o pobiciu 34-letniego Kosteckiego.

Obie wersje wydarzeń zostały zdementowane w oficjalnym komunikacie zamieszczonym kilka dni później na profilu boksera, na jednym z portali społecznościowych.

Dawid "Cygan" Kostecki odzyskał przytomność

Kolejny wpis pojawił się 29 listopada. Czytamy w nim, że Kostecki odzyskał przytomność. Bokser na oddziale intensywnej terapii przebywał przez kolejne dni. W środę serwis Nowiny24.pl podał, że Kostecki opuścił Szpital Wojewódzki nr 2 w Rzeszowie. - "Stan fizyczny popularnego "Cygana" jest bardzo dobry; niestety, nie można tego powiedzieć o jego stanie psychicznym" - czytamy.

Dawid "Cygan Kostecki walczy o życie. Przez boks, konflikty z prawem do MMA [FOTO]






Więcej o: