Sport.pl

Bartosz Kurek, atakujący Asseco Resovii: Na razie gramy słabo i krytyka się należy [WIDEO]

Siatkarze Asseco Resovii we wtorek zanotowali piątą porażkę w PlusLidze. Po trzygodzinnej walce przegrali na wyjeździe z Cerradem Czarnymi Radom 2:3.

Chcesz wiedzieć wszystko o Asseco Resovii? Wejdź na RZESZOW.SPORT.PL



Zespół Asseco Resovii słabo rozpoczął nowy sezon. Z dziewięciu spotkań przegrał pięć, w tym cztery z rzędu we własnej hali Podpromie. Obrona tytułu oddala się z każdą ligową kolejką. W obecnych rozgrywkach nie ma bowiem fazy play-off. Po rundzie zasadniczej drużyny z miejsce 1-2 od razu zmierzą się w finale. A do pierwszego miejsca mistrzowie Polski tracą już siedem punktów. Druga ZAKSA Kędzierzyn-Koźle, która dziś zagra u siebie z Jastrzębskim Węglem, ma cztery oczka więcej.

We wtorek drużyna trenera Andrzeja Kowala przegrała w Radomiu z liderem PlusLigi Cerradem Czarnymi 2:3. - Nie mieliśmy kontroli nad tym spotkaniem. Na razie gramy słabo i krytyka się należy - przyznał po meczu w rozmowie z SiatkarskaLiga TV Bartosz Kurek, atakujący Asseco Resovii.

- Ciężko powiedzieć czy czymś nas zaskoczyli. Byliśmy dobrze przygotowani taktycznie. Takich rzeczy jak cztery zagrywki Wojtka Żalińskiego ponad 110 kilometrów na godzinę, między zawodników, ciężko przewidzieć. Wiedzieliśmy, że mocno zagrywa, wiedzieliśmy w które strefy. Szkoda, że czwartego seta wypuściliśmy z rąk. Mieliśmy piłkę meczową, wcześniej dużą przewagę - dodał z kolei Aleksander Śliwka, przyjmujący mistrzów Polski.





Więcej o: