Sport.pl

Zagłębie Lubin - Jagiellonia. Do trzech razy sztuka?

Piłkarze Jagiellonii dwukrotnie w tym sezonie przegrali już z Zagłębiem Lubin. We wtorek o godz. 20.30 starcie numer trzy
BIALYSTOK.SPORT.PL NA FACEBOOKU - POLUB NAS

Dwie wcześniejsze konfrontacje Jagiellonii z Zagłębiem w obecnym sezonie odbyły się na stadionie w Białymstoku. W sierpniu podopieczni Michała Probierza przegrali 1:2 w lidze. Wynik tamtego starcia mógłby być inny gdyby Maciej Gajos w końcówce meczu nie zmarnował rzutu karnego. Z kolei we wrześniu białostoczanie z ekipą z Lubina zmierzyli się w pojedynku o awans do ćwierćfinału Pucharu Polski. Ponownie górą było Zagłębie, które wygrało 2:0.

- Do trzech razy sztuka. Teraz mam nadzieję, że to my zakończymy mecz zwycięstwem i będziemy budować dobrą serię - mówi Rafał Grzyb, kapitan Jagiellonii cytowany przez oficjalny serwis internetowy białostockiego klubu.

Zespół z Lubina zajmuje obecnie piątą pozycję w tabeli ekstraklasy i ma na swym koncie 24 punkty. Jagiellonia z dorobkiem 18 "oczek" plasuje się tuż nad strefą spadkową. Białostoczanie mają jednak o jedno spotkanie rozegrane mniej. Ich mecz z ostatniej kolejki z Termalicą Nieciecza nie doszedł do skutku ze względu na opady śniegu (starcie zostało przełożone na 16 grudnia).

- Nie zamierzamy szukać przewagi rywali w tym, że oni ostatnio nie grali i mieli więcej czasu na wypoczynek. Na przedmeczowej odprawie skupimy się na grze przeciwników, na ich słabszych i mocniejszych punktach. Luk poszukamy w organizacji gry Jagiellonii. Decyzja o odwołaniu meczu Jagi z Termaliką jest nam obojętna, bo i nie mieliśmy na nią wpływu - mówi Łukasz Smolarow, drugi trener Zagłębia, na łamach oficjalnego serwisu internetowego klubu z Lubina.

Białostoczanie z Niecieczy nie ruszyli w drogę powrotną, a udali się do Głogowa, gdzie przygotowywali się do wtorkowego starcia.

- Dobrze by było, żeby każdy zespół miał takie warunki, że o każdej porze można sobie zapalić sztuczne światło na bocznym boisku i przygotować się na dobrej nawierzchni. Możemy tylko podziękować za pomoc z jaką tutaj się spotkaliśmy - chwali warunki w Głogowie trener Michał Probierz, cytowany przez www.jagiellonia.pl. Z kolei pytany o drużynę z Lubina odpowiada: - Zagłębie ma bardzo dobry i przede wszystkim doświadczony zespół. Wielu zawodników ma na koncie wiele występów w ekstraklasie. Często się ich nie docenia, mówi się też, że to zespół, który gra młodzieżą, ale jest tam co najwyżej dwóch młodych chłopaków, reszta to doświadczeni ligowcy. To bardzo poukładana drużyna i na pewno są zespołem, który potrafi grać. Mają też swoje słabości, które musimy wykorzystać.

Oba kluby łączy też pewna kwestia. Tak Jagiellonia jak też Zagłębie notowały jeszcze niedawno złe serie. Obie drużyny w końcu je jednak zakończyły. Białostoczanie pokonując na własnym stadionie Koronę Kielce, z kolei zawodnicy z Lubina wygrali dwa ostatnie starcia wyjazdowe (2:1 z Podbeskidziem Bielsko-Biała, 2:0 z Koroną Kielce).

Wtorkowy mecz w Lubinie odbędzie się bez udziału publiczności. Stadion Zagłębia został zamknięty przez wojewodę dolnośląskiego na wniosek policji. Jest to kara m.in. za odpalenie środków pirotechnicznych przez sympatyków Zagłębia w meczu z Wisłą Kraków.

Więcej o Jagiellonii na bialystok.sport.pl

Więcej o: