Sport.pl

Liga Europejska. Co musi zrobić Lech Poznań, by wyjść z grupy. Dwie wygrane dają pewny awans, a inne wyniki?

Lech Poznań nie może przegrać w czwartek z Belenenses Lizbona, bo straci szanse na awans do 1/16 finału Ligi Europejskiej. W przypadku zwycięstwa kwestia wyjścia z grupy będzie w ostatniej kolejce zależała tylko od lechitów.


W grupie I zostały do rozegrania cztery mecze. W czwartek Lech Poznań zagra w Lizbonie z Belensenses, a FC Basel podejmie Fiorentinę. Za dwa tygodnie to "Kolejorz" przy Bułgarskiej zmierzy się ze Szwajcarami, a Fiorentina ugości Belenenses. Przed piątą serią gier liderem grupy jest FC Basel (9 pkt), drugie miejsce zajmuje Fiorentina (6 pkt), trzeci jest Lech (4 pkt), a ostatnie miejsce zajmuje Belenenses (4 pkt).

Lech Poznań wygrywa oba mecze

Najbardziej korzystny dla "Kolejorza". Lech miałby wtedy dziesięć punktów i bez względu na wyniki pozostałych meczów awansuje do dalszej fazy europejskich pucharów. Jeżeli bowiem Basel wygra lub zremisuje w piątej serii gier z Fiorentiną, to Lech przeskoczy w Włochów w tabeli. Jeśli w czwartek zespół z Florencji pokona Szwajcarów, to praktycznie zapewni sobie awans, bo w ostatniej kolejce zmierzy się z Belenenses. Do decydującego meczu o awans dojdzie wówczas przy Bułgarskiej i wtedy zwycięstwo lechitów zagwarantuje im awans kosztem ekipy z Bazylei. Do ciekawej sytuacji może dojść w przypadku dwóch zwycięstw Lecha, remisu w meczu Basel - Fiorentina oraz zwycięstwa Włochów w ostatniej kolejce z Belenenses. Wtedy trzy zespoły będą miały po 10 punktów. O awansie zadecyduje tzw. mała tabelka, w której liczyć się będą jedynie mecze pomiędzy trzema zainteresowanymi drużynami. W niej Lech zajmie drugie miejsce. Za Basel, ale przed Fiorentiną.

Lech wygrywa z Belensenses i remisuje z Basel

To daje w sumie osiem punktów mistrzom Polski. Żeby awansować, musiałby liczyć na słabą postawę Fiorentiny. Piłkarze Paulo Sousy mogliby zdobyć maksymalnie punkt w meczach z Basel oraz Belenenses. Jeżeli zdobyli dwa punkty, to zrównaliby się z Lechem i wyprzedzili go lepszym bilansem bezpośrednich meczów.

Lech remisuje z Belenenses oraz wygrywa z Basel

Wtedy Lech również zakończy rywalizację z ośmioma punktami. Jeżeli Fiorentina nie wygra z FC Basel, to wtedy przed ostatnią kolejką gier szanse na awans będą mieli Polacy, Włosi i Portugalczycy. Wszystko będzie więc zależało od wyników Fiorentiny. Lech awansuje, jeśli drużyna z Florencji zdobędzie w obu meczach maksymalnie punkt. Gdyby Belenenses wygrało w ostatniej kolejce na Stadio Artemio Franchi, to podobnie jak Lech będzie miało na koniec osiem punktów. O awansie zadecyduje bilans dwumeczu Lecha z Belenenses (po pierwszym jest remis 0:0).

Lech wygrywa z Belenenses, ale przegrywa z Basel

Zdobycie tylko trzech punktów (w Lizbonie) też może dać Lechowi awans. Stanie się tak, gdy Fiorentina przegra zarówno z FC Basel, jak i z Belenenses. Wtedy "Kolejorz" wyjdzie z grupy z drugiego miejsca, bo przy równej liczbie siedmiu punktów z Belenenses, będzie miał lepszy bilans bezpośrednich starć. Jeśli Włosi zdobędą punkt z FC Basel, a potem ulegną Portugalczykom, to Fiorentina, Belenenses i Lech skończą rywalizację z siedmioma punktami. O awansie "Kolejorza" zadecyduje tzw. mała tabela.

Każdy inny scenariusz niż wyżej wymienione, czyli np. przegrana z Belenenses i pokonanie FC Basel nie da Lechowi awansu. Dwa remisy także kończą sen "Kolejorza" o wiosennych występach w Lidze Europejskiej.



Więcej o:
Skomentuj:
Liga Europejska. Co musi zrobić Lech Poznań, by wyjść z grupy. Dwie wygrane dają pewny awans, a inne wyniki?
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX