Sport.pl

Dawid "Cygan" Kostecki chciał popełnić samobójstwo!

Rzeszowski pięściarz Dawid "Cygan" Kostecki chciał popełnić samobójstwo. Rzeszowianin przebywa obecnie w szpitalu. Jego stan jest ciężki.

Chcesz wiedzieć wszystko o sporcie na Podkarpaciu? Wejdź na RZESZOW.SPORT.PL



Informacja o tym, że Dawid "Cygan" Kostecki chciał popełnić samobójstwa jest szokująca. 34-latek przebywa w jednym z rzeszowskich szpitali. Jego stan określany jest jako ciężki - poinformował serwis Nowiny24.pl.

Niewykluczone, że targnięcie się na życie rzeszowskiego pięściarza ma związek z dyskwalifikacją zawodnika. Przypomnijmy, że w tym roku Kostecki został zdyskwalifikowany za doping. Podczas gali w Krakowie, która odbyła się w listopadzie ubiegłego roku Kostecki walczył z Andrzejem Sołdrą. Był to powrót rzeszowianina do ringu po 2,5 letnim pobycie w więzieniu. Kostecki walkę z Sołdrą przegrał. Co więcej, został on posądzony o stosowanie dopingu. Badania wykazały stosowanie przez pięściarza zakazanych środków, m.in. stanzololu i metyloheksanaminy. Normy miały być wyraźnie przekroczone. - Dawid Kostecki nie zażądał, choć takie prawo mu przysługiwało, analizy próbki B. Nie próbował również wyjaśnić zaistniałej sytuacji - powiedział wówczas szef Polish Professional Boxing Department, Krzysztof Kraśnicki.

W maju bieżącego roku 34-letni Kostecki został zawieszony na dwa lata przez komisję dyscyplinarno-odwoławczą Polskiego Wydziału Boksu Zawodowego.

Kara liczona jest od 11 marca 2015 do 10 marca 2017 roku.

Kostecki w ringu stoczył 41 walk. Przegrał tylko dwie. 34-letni rzeszowianin miał kłopoty z prawem. Jeszcze zanim rozpoczął zawodową karierę, rok przesiedział w więzieniu w związku z pobiciem. Drugi raz do zakładu karnego trafił przed kilkoma laty. Postawiono mu zarzutu założenia i współkierowania grupą przestępczą, która czerpała korzyści z nierządu. Kostecki z więzienia wyszedł w sierpniu ubiegłego roku. Odsiedział 2,5 roku.



Więcej o: