Sport.pl

GKS Tychy. Kamil Kiereś: Przegraliśmy bardzo ważne spotkanie

GKS Tychy zakończył rundę jesienną wyjazdową porażką ze Stalą Mielec. - Gramy w kratkę, zwycięstwa przeplatamy porażkami - podsumował Kamil Kiereś, szkoleniowiec śląskiej drużyny.

Stwórz własną drużynę i WYGRAJ LIGĘ!



GKS Tychy nie zagrał w Mielcu złego meczu, ale jedna bramka przesądziła o losach rywalizacji (0:1).

- Z perspektywy tabeli przegraliśmy bardzo ważne spotkanie. Przyjechaliśmy na boisko lidera rozgrywek z zamiarem odniesienia zwycięstwa. Wierzyliśmy w to, choć wiedzieliśmy, że nie będzie to łatwe, bo jeszcze żadnej z drużyn nie udało się tego osiągnąć. Zespół Stali preferuje grę z kontrataku i od początku tego meczu było to widać. Mielczanie ewidentnie czekali na to, co zrobimy w ataku pozycyjnym, szukali naszych błędów. W 12 . minucie, po serii złych podań z naszej strony, gospodarze zdobyli bramkę. To jest właśnie bolączka naszych ostatnich spotkań wyjazdowych, czyli atakujemy przeciwnika, ale popełniamy błąd, który zazwyczaj kosztuje stratę gola - mówił po sobotnim meczu Kiereś.

- Gramy w kratkę, zwycięstwa przeplatamy porażkami. Wydaje mi się, że z perspektywy drugiej połowy nie zagraliśmy złego meczu. Mieliśmy sporo strzałów zza pola karnego, dośrodkowań i przede wszystkim kluczową sytuację Michała Grunta po dośrodkowaniu Marcina Wodeckiego. Kontrataki Stali w końcówce były konsekwencją tego, że zaryzykowaliśmy. Wiara w odwrócenie losów spotkania była do końca - dodał trener GKS-u Tychy.

GKS Tychy, Kamil Kiereś, Stal Mielec