Sport.pl

Pływanie. Otylia Jędrzejczak szuka na Śląsku nowych mistrzów olimpijskich

Otylia Jędrzejczak wróciła do Rudy Śląskiej, żeby znaleźć i wychować pływaków na miarę swojego talentu, który doprowadził ją do mistrzostwa olimpijskiego. Na Śląsku rozpoczyna się cykl warsztatów, firmowanych przez znakomitą zawodniczkę.
Gdy Otylia Jędrzejczak pierwszy raz stawała na pływackim słupku, to w jej rodzinnej Rudzie Śląskiej nie było jeszcze basenu. Przyszła mistrzyni dojeżdżała więc do Pałacu Młodzieży w Katowicach. Nie zawsze jej się to podobało. Męczyło ją wczesne wstawanie. Zdarzało się, że uciekała rodzicom z autobusowego przystanku.

Teraz nie trzeba już wyjeżdżać z Rudy Śląskiej, żeby nauczyć się pływać. W mieście działa Aquadrom, który będzie pierwszym przystankiem na trasie Otylia Swim Tour. To projekt, który wymyśliła i będzie realizować fundacja Jędrzejczak.

- Zaczynamy w Rudzie Śląskiej oczywiście nie przez przypadek. To moje miasto. To tutaj rozpoczęła się moja przygoda z pływaniem. Na swojej drodze spotykałam wiele osób, które pomogły mi wejść na sam szczyt. Teraz chcę się tą wiedzą podzielić. Chcemy pokazać dzieciom, rodzicom, ale także i trenerom, jak realizować swoje cele i sięgać marzeń. Będziemy pracować na lądzie i w wodzie. Nie ograniczymy się bowiem tylko do doskonalenia nauki pływania. Pokażemy jak współpracować z dziećmi. Jak je motywować. Będziemy również współpracować z psychologiem i dietetykiem - mówi Jędrzejczak.

Szkolenie zaczyna się 14 listopada w Rudzie Śląskiej. Następnie Otylia Swim Tour odwiedzi Krosno, Kleszczów i Elbląg. W każdym szkoleniu weźmie udział 90 młodych pływaków.

- Pokażemy im nie tylko, jak pokierować swoją karierą, ale przede wszystkim, jak bawić się sportem - podkreśla pływaczka.

W śląskiej odsłonie cyklu weźmie udział 45 pływaków trenujących na co dzień w rudzkich klubach. Pozostałe 45 miejsc czeka na chętne dzieci w wieku od 10 do 14 lat. Rekrutacja odbywa się poprzez internetową stronę fundacji. Ważna uwaga jest taka, że przyszli medaliści mistrzostw świata i igrzysk olimpijskich muszą pływać czterema stylami.

- W swojej karierze sportowej bardzo wiele zawdzięczam trenerom, z którymi pracowałam, bo talent to nie wszystko. Moi mistrzowie przekazywali mi wiedzę, pozytywną energię i motywowali mnie do działania. Teraz chciałabym spłacić ten dług, trenując dzieci i młodzież. W trakcie warsztatów zarażać młodzież moją pasją i miłością do sportu oraz wyłowić talenty, bo tych z pewnością mamy bardzo wiele - podkreśla.

W przyszłym roku Otylia Swimm Tour ma trafić do kolejnych, tym razem dziesięciu miast.

ŚLĄSK.SPORT.PL w mocno nieoficjalnej wersji. Dołącz do nas na Facebooku >>

Więcej o: