Sport.pl

Pogoń odczuwa brak Rafała Murawskiego. A czy robi coś, aby nie stracić go na stałe?

W meczu z Zagłębiem Lubin Pogoń Szczecin musiała radzić sobie bez Rafała Murawskiego. Brak kapitana mocno rzutował na postawę portowców, których gra nie mogła się zazębić bez tak ważnego elementu w środku pola.
Rafał Murawski to zawodnik, który jest przywódcą drużyny zarówno na boisku, jak i poza nim. - Wszystkich nas prowadzi - zgodnie mówią zawodnicy Pogoni Szczecin. 34-latek od początku sezonu zmagał się z problemami zdrowotnymi. Najpierw walczył z mięśniami brzucha, które powodowały u niego spory dyskomfort. Murawski zaciskał zęby i grał, a w trakcie pierwszej przerwy reprezentacyjnej dostał nawet tydzień wolnego, aby wyjechać z rodziną nad morze i zregenerować siły.

W niedawnym sparingu ze Świtem Skolwin odezwał się jednak inny problem z zaszłości - łydka. Uraz okazał się na tyle poważny, że z Zagłębiem go zabrakło. Choć "Muraś" rozgrzewał się nawet w trakcie przerwy, nie było szans, aby na boisku pojawił się choćby na minutę. Jego brak wyraźnie odbił się na postawie portowców. - Zdarzało nam się grać bez Jarosława Fojuta czy Adama Frączczaka, ale po raz pierwszy zabrakło Rafała Murawskiego. W związku z tym w trakcie meczu we znaki dawał nam się brak kreatywności - mówi Czesław Michniewicz.

Absencja kapitana zdaniem większości kibiców i obserwatorów była głównym powodem miernej postawy Pogoni w starciu z Zagłębiem Lubin. Michniewicz także podkreślał, że zespół bez niego stracił na jakości, ale... - Nie chcemy też tworzyć aury wokół zespołu, że bez Murawskiego nie ma Pogoni, bo to źle wpływa na resztę zawodników. Myślę, że gdyby Adam Frączczak wykorzystał wrzutkę Miłosza Przybeckiego, to ten mecz potoczyłby się inaczej i moglibyśmy wygrać.

Rafał Murawski do Krakowa pojedzie i najprawdopodobniej będzie w stanie zagrać. Jego jeden mecz absencji stał się jednak przyczynkiem do dyskusji na temat tego, co się stanie, jeśli kapitana zabraknie w Pogoni już na stałe. 34-latek ma bowiem z Dumą Pomorza kontrakt tylko do końca tego sezonu. Do tej pory niewiele dobrego było słychać w tym temacie, a informacja o tym, że Murawski stał się jednym ze współwłaścicieli Arki Gdynia, tylko potwierdziła, że były reprezentant Polski powoli myśli już o powrocie w rodzinne strony.

Co robi Pogoń w temacie 'Rafał Murawski"?

- Nie chcę wychodzić przed szereg, ale wiem, że włodarze klubu w zeszłym tygodniu luźno rozmawiali z Rafałem na ten temat. Pytali, jak widzi swoją przyszłość. Z tego co mi powiedział, to wszystko jest możliwe i nie mówi "nie". Jeśli zdrowie będzie dopisywało, to usiądzie do rozmów i wtedy będzie można mówić o konkretach - uważa trener Pogoni.