Sport.pl

Znów Dudek show! Jeśli to jest nudne, to niech ta nuda trwa i trwa

Patryk Dudek znów tylko wygrywa - piszemy o tym od kilku tygodni. Czy to jest nudne? Nie! Niech sobie wygrywa i wygrywa, bo to musi podobać się kibicom żużla, szczególnie tym z Zielonej Góry.
Żużlowiec SPAR Falubazu Zielona Góra od jakiegoś czasu zadziwia fantastyczną formą. I to nie tylko na polskich torach. Ostatnio świetnie ścigał się w Czechach, Rosji i Niemczech. W środowy wieczór do tej wyliczanki doszła Wielka Brytania. Tam Patryk Dudek został zaproszony do wzięcia udziału w meczu charytatywnym, z którego dochód został przeznaczony na leczenie ciężko kontuzjowanego Darcy'ego Warda, australijskiego żużlowca, który po wypadku na torze w Zielonej Górze złamał kręgosłup. Spotkanie zespołów złożonych z zawodników kilku narodowości rozegrane zostało w Poole. Żużlowiec Falubazu, podobnie jak dwóch innych reprezentantów Polski (Maciej Janowski i Przemysław Pawlicki), stanął po stronie drużyny "Magic". Ich rywalami w ekipie "The Monster" byli m.in. Amerykanin Greg Hancock i Australijczyk Chris Holder.

Polacy należeli do najlepszych zawodników meczu, a najlepszym z najlepszych był Patryk Dudek. Zielonogórzanin cztery razy wyjeżdżał do rywalizacji, za każdym razem na metę wjeżdżał na czele stawki. "Duzers" wyraźnie rozkręca się u schyłku sezonu. Nic dziwnego, był on bowiem dla niego krótszy niż dla większości żużlowców. Ściganie rozpoczął dopiero na początku sierpnia. To efekt ubiegłorocznej wpadki dopingowej Patryka Dudka. Został on zdyskwalifikowany na rok. Dostał też dwuletni zakaz starów w reprezentacji Polski. Ale "szlaban" ten został już zniesiony. Na wniosek zawodnika Główna Komisja Sportu Żużlowego skróciła karę. Dlatego już w sobotę 10 października w Lublinie zielonogórzanin będzie bronił biało-czerwonych barw w towarzyskim meczu Polska - Reszta świata. Czy tam ktoś przerwie świetną passę Patryka Dudka? Żużlowiec Falubazu nie dał się wyprzedzić żadnemu z rywali w 26 ostatnich swoich wyścigach.

MAGIC TEAM - THE MONSTER TEAM 49:40

Magic Team: Maciej Janowski 9 (w,3,3,3), Davey Watt 4 (1,3,d,d), Patryk Dudek 12 (3,3,3,3), Przemysław Pawlicki 8+1 bonus (3,0,3,2), Andreas Jonsson 6 (0,1,1,1,3), Dakota North 4 (u,1,2,1), Brady Kurtz 6 (3,0,0,3,0).

The Monster Team Chris Holder 6+1 bonus (3,1,2,0), Nick Morris 6+1 (2,2,2,u), Troy Batchelor 7+1 (2,2,1,0,2), Bjarne Pedersen 5+1 (1,0,3,1), Greg Hancock 7+1 (1,2,2,2), Josh Grajczonek 2+2 (d,0,1,0,1), Jack Holder 7 (2,2,1,2).

KARA SKRÓCONA! PATRYK DUDEK WRACA DO REPREZENTACJI POLSKI

PATRYK DUDEK MISTRZEM BUNDESLIGI. WYGRAŁ WSZYSTKO, CO MÓGŁ

FALUBAZ DŁUGÓW SIĘ NIE WSTYDZI: BRAKUJE NAM 2 MILIONÓW ZŁOTYCH

KIBICE FALUBAZU: NIE USIĄDZIEMY W JEDNYM MIEJSCU Z HOŁOTĄ

WIĘCEJ INFORMACJI SPORTOWYCH SZUKAJCIE NA ZIELONA GÓRA.SPORT.PL



Więcej o: