Sport.pl

Stalowcy porządnie postraszyli w domu. Kolejna ofiara to Gwardia Koszalin [ZDJĘCIA]

W 8. minucie gorzowscy piłkarze ręczni prowadzili 6:0, a w 14. min - 9:1. - Wszystko co dobre od początku tego spotkania rodziło się w obronie. Pokazaliśmy się jako prawdziwa drużyna, gdzie jeden wspiera drugiego. Teraz przed Gorzowem każdy będzie miał respekt i o to chodzi - powiedział kapitan stalowców Mariusz Kłak. Ostatecznie gospodarze wygrali aż 33:21.
Gorzów.sport.pl i dziennikarze Gazety bliżej Ciebie - znajdź nas na Facebooku!

Jeśli Stal miała jakiekolwiek kłopoty na kole, choć Kuba Kubacki też tam robił wcześniej dobrą robotę, to od dziś ta pozycja w gorzowskiej drużynie wygląda wręcz pierwszoligowo. Nareszcie zatwierdzony został Robert Góral, doszedł też z Energetyka Gryfina Mateusz Kminikowski. Ile to dało siły stalowcom w ataku i możliwości w obronie, gdzie wyglądaliśmy naprawdę twardo. Trzecia nowość w naszej drużynie to również potwierdzony rozgrywający Piotr Książkiewicz. I otwarcie w domu sezonu 2015/16 niezwykle okazałe. - Szóstą czy siódemką jakoś udawało się jeszcze ciągnąć grę w trzeciej lidze, na poziom wyżej, na trudniejsze wyzwania, potrzebowaliśmy czegoś lepszego i właśnie tą lepszą Stal Gorzów kibice, którzy bardzo nas wsparli, tak licznie stawiając się na meczu, mogą oglądać - opowiadał Mariusz Kłak. - Wszystko co dobre od początku tego spotkania rodziło się w obronie. Byliśmy uważni, ograniczyliśmy wszelkie ruchy gości w ataku. Jeśli już się nawet zgubiliśmy, kto pojawiał się kolejny nasz zawodnik i pomagał. Znakomicie. Jedna, druga, trzecia kontra i było praktycznie po meczu. A potem roszady, jest kogo wstawić, mamy czas na regenerację. Naprawdę super to wygląda.

Była okazja na show, na wrzutki i grę pełnym składem. Goście odgryźli się golem strzelonym przez bramkarza. Henryk Rycharski wykorzystał po przerwie naszą nieuwagę. - W tej lidze czeka na sporo ciężkich wyjazdów i nie chodzi tu tylko o klasę przeciwnika, ale o liczbę kilometrów do przejechania - przyznał Kłak. - Z tą ekipą będziemy jednak jechać w każde miejsce pewni siebie, rządni kolejnych zwycięstw. Gdzie nas to zaprowadzi? Na razie o tym nie myślimy, chcemy wygrywać. Tak, aby piłkę ręczną w Gorzowie chciało oglądać coraz więcej kibiców.

Na koniec słowo o fanach. Doping oczywiście tak, ale bez wulgaryzmów i rzucania czegokolwiek na boisko, bo w ten sposób można zrobić komuś krzywdę. To jest po prostu zachowanie gówniarskie, do takich sytuacji kibice, którzy wspierają naszych piłkarzy ręcznych w różnych barwach od wielu lat, nie są przyzwyczajeni i nie mają zamiaru ich akceptować. Mamy bardzo dobrą drużynę, nie róbmy jej szkody, nie ściągajmy na nią kar, które kiedyś mogą doprowadzić do zamknięcia hali.

Więcej informacji sportowych szukajcie na Gorzów.sport.pl



STAL GORZÓW - GWARDIA KOSZALIN 33:21 (18:9)

STAL: Nowicki, Szot - M. Stupiński 9, Baraniak 7, Kłak 4, Śramkiewicz 3, Kminikowski 2, Polak 2, Bartnik 2, Góral 1, Książkiewicz 1, Gałat 1, Chudy 1, Kubicki, K. Stupiński, Stasiak.

WYNIKI Z 2. KOLEJKI:

Stal Gorzów - Gwardia Koszalin 33:21, LKS Kęsowo - Szczypiorniak Olsztyn 19:34, GKS Żukowo - Cartusia Kartuzy 32:19, Energetyk Gryfino - Borowiak Czersk 30:28, AZS UKW Bydgoszcz - Wybrzeże II Gdańsk 34:33, Tytani Wejherowo - Henri Lloyd Brodnica 30:27. Mecz Sambor Tczew - SMS II Gdańsk odbędzie się w środę 23 września.

1. GKS Żukowo2476:38
2. Stal Gorzów2465:48
3. Szczypiorniak Olsztyn2457:41
4. Henri Lloyd Brodnica2272:56
5. SMS II Gdańsk1229:25
6. Tytani Wejherowo2257:59
7. Energetyk Gryfino2255:57
8. Cartusia Kartuzy2242:54
9. AZS UKW Bydgoszcz2260:78
10. Wybrzeże II Gdańsk1033:34
11. Gwardia Koszalin2043:56
12. LKS Kęsowo2041:57
13. Borowiak Czersk2047:74
Sambor Tczew nie rozegrał jeszcze żadnego spotkania.

Pierwszy zespół bezpośrednio awansuje do I ligi, drugi zagra o awans w barażach.

Prezes Stali: Piłka ręczna w naszych barwach ma się konsekwentnie rozwijać


Więcej o: