Sport.pl

Lech Poznań - Pogoń Szczecin. Łukasz Trałka: Nie ma alarmu, ale martwi mnie porażka

Lech Poznań przegrał z Pogonią Szczecin 1:2 na inaugurację ekstraklasy. - Nie odlecieliśmy po zwycięstwach w Superpucharze i w Sarajewie. Nie ma alarmu, ale martwi mnie porażka - mówi kapitan Lecha, Łukasz Trałka.
W ciągu ostatniego tygodnia Lech Poznań najpierw pokonał Legię Warszawa w Superpucharze Polski, a później pokonał na wyjeździe FK Sarajevo w eliminacjach do Ligi Mistrzów. Po dwóch zwycięstwach przyszła porażka - w pierwszej kolejce nowego sezonu Ekstraklasy z Pogonią Szczecin 1:2. - Nie odlecieliśmy po Superpucharze i po tym meczu w Sarajewie. Nie interesuje mnie przeszłość, nie myślałem o tym przed meczem. Byliśmy na ziemi, nikt nie fruwał, nie było hurraoptymizmu. Na pewno żałujemy złego startu - powiedział po meczu Łukasz Trałka, kapitan Lecha.

I choć strata punktów boli, to w Lechu nikt nie dramatyzuje. Już w środę "Kolejorz" zagra rewanżowe spotkanie z FK Sarajevo. - Nie ma alarmu, ale na pewno boli, że przegraliśmy mecz. Mnie obchodzi tylko ten mecz, cała reszta nie ma znaczenia. Wiemy o co graliśmy. Przegraliśmy mecz i to mnie martwi - tłumaczy Trałka.

Gra poznańskiego zespołu podczas meczu z Pogonią nie wyglądała zbyt obiecująco. Duży wpływ na dezorganizację Lecha miały zmiany w wyjściowej jedenastce. A tak przynajmniej uważa Łukasz Trałka: - Zmiany były potrzebne, w zespole jest dużo kontuzji, więc to było naturalne. Na pewno brakowało przez to zrozumienia, brakowało też iskry, daliśmy rywalom dużo stałych fragmentów gry. Ciężki się grało, szczególnie w pierwszej połowie słabo to wyglądało. Szkoda tej bramki na 1:2, Pogoń broniła się na własnej połowie, ciężko było się przedostać pod pole karne. Nieładna i szarpana gra - podsumował lechita.

Więcej o:
"/> Tak wygląda tabela "polskiej" grupy el. Euro 2020! Sensacja na koniec
 
  •  
  • "> Ależ emocje na Narodowym! Polska pokonała Słowenię! Pięć goli! <div id= "/> Ależ emocje na Narodowym! Polska pokonała Słowenię! Pięć goli!