Sport.pl

Bieg Na Szczyt. Piotr Łobodziński wygrał ekstremalne zawody w bieganiu po schodach

Zwycięzca ubiegłorocznego Pucharu Świata w bieganiu po schodach wygrał po raz pierwszy w karierze bieg na 37. piętro wieżowca Rondo 1.


- Do czterech razy sztuka - mówił przed sobotnimi zawodami Łobodziński, który startował we wszystkich trzech edycjach ekstremalnego biegu na 37. piętro stołecznego wieżowca. Dwa razy był czwarty, rok temu był drugi, a w sobotę wreszcie wygrał.

W eliminacjach zapewnił sobie sporą przewagę nad rywalami. - Miałem wynik 3:27, to rekord trasy, mam nadzieję, że będę miał bezpieczną przewagę 10 sekund - mówił po pierwszym biegu na szczyt Ronda 1. Drugi w eliminacjach Niemiec Chritian Riedl miał czas 11 sekund gorszy od Polaka. Słowak Tomas Celko, który był trzeci, tracił do aktualnego lidera Pucharu Świata 18 sekund.

Polak przewagę na trasie finałowego biegu jeszcze powiększył. Rok temu przegrał z Bartoszem Świątkowskim (nieobecnym w tym roku z powodu kontuzji) o ułamki sekund, teraz pokonał Riedla aż o 20 sekund. Trzeci na mecie zameldował się Celko.

Gdyby nie uraz Świątkowskiego na starcie sobotniego Biegu Na Szczyt moglibyśmy obejrzeć pojedynek sześciu zawodników pierwszej dziesiątki Pucharu Świata. Zobaczyliśmy pięciu, a były to i tak najsilniej obsadzone zawody w historii warszawskiej imprezy. W biegu, który zaliczany jest do najważniejszych imprez w kalendarzu Pucharu Świata, wystartowała rekordowa liczba uczestników z zagranicy.

Wśród kobiet wygrała Dominika Wiśniewska-Ulfik, przed Czeszką Lenką Svabikovą (wiceliderką Pucharu Świata) i Anną Ficner. Rok temu wszystkie trzy również były w czołówce zajmując odpowiednio drugie, czwarte i trzecie miejsce.

Oprócz czołówki światowej w biegu wystartowało 500 amatorów, a także - kolejny raz - strażacy w mundurach i maskach tlenowych. Bieg Na Szczyt Rondo 1 po raz kolejny wsparł Stowarzyszenie SOS Wioski Dziecięce. Na konto organizacji przekazana zostanie cała kwota z opłat startowych - 23,5 tys. złotych.

Obserwuj autora na Twitterze