Sport.pl

Prezes PZKosz o derbach na Torwarze: Legia i jej kibice dają wiele pozytywów, ale też stwarzają problemy

- To, co się wydarzyło w przerwie oraz na początku drugiej połowy, jest oczywiście niedopuszczalne. Kontekst widowiska koszykarskiego związanego z taką drużyną jak Legia i jej kibice niesie za sobą wiele rzeczy pozytywnych, ale także różnego rodzaju problemy, które trzeba rozwiązać. Byłbym jednak daleki od wylewania dziecka z kąpielą - mówił po koszykarskich derbach Warszawy na Torwarze obecny na meczu prezes PZKosz Grzegorz Bachański.


W sobotę Legia pokonała na Torwarze Polonię 69:58 w obecności 4,8 tys. widzów. W przerwie i na początku drugiej połowy doszło do niespotykanych w Polsce na meczach koszykówki sytuacji.

Łukasz Cegliński: Serpentyny rzucane przez kibiców Legii uniemożliwiły normalną rozgrzewkę Polonii w przerwie meczu, na początku trzeciej kwarty spotkanie zostało przerwane na 10 minut, kilku zawodników Polonii, a także drugi trener Adam Latos zostało trafionych w głowy twardymi rolkami z kas fiskalnych, jeden z koszykarzy "Czarnych Koszul" został uderzony w twarz, gdy schodził do szatni. Jak pan skomentuje to, co działo się na Torwarze?

Grzegorz Bachański: Najpierw wolałbym się skoncentrować na stronie pozytywnej, bo uważam, że należy docenić to, że tylu kibiców przyszło oglądać zawody drugiej ligi. Myślę, że wszyscy życzylibyśmy sobie, aby na meczach koszykówki było tylu kibiców.

Pana zdaniem tłumy z flagami i szalikami przyszły, by oglądać mecz koszykówki czy po to, by dopingować Legię?

- Ja bym te dwie rzeczy połączył. Wiadomo, że publiczność przychodząca na mecze koszykarskiej Legii jest w pewien sposób oryginalna, że podobnych kibiców nie ma nie tylko na innych meczach drugiej ligi, ale prawdopodobnie w ogóle na meczach koszykówki w Polsce. Warto jednak zauważyć, że na meczach koszykarskich Panathinaikosu, Olympiakosu czy tureckich drużyn grających w Eurolidze jest podobnie gorąco.

Wróćmy do tego, co działo się na Torwarze.

- Mamy w PZKosz organy zajmujące się kwestiami dyscyplinarnymi. Na meczu byli sędziowie i komisarz - od raportu tego ostatniego, w którym powinny zostać opisane kwestie dotyczące sędziowania, organizacji, porządku, zachowania kibiców, będzie zależało, jakie konsekwencje wobec organizatorów zostaną wyciągnięte. To, co się wydarzyło w przerwie oraz na początku drugiej połowy, jest oczywiście niedopuszczalne. Nikt nie chce, żeby takie rzeczy zdarzały się podczas zawodów sportowych. Kontekst widowiska koszykarskiego związanego z taką drużyną jak Legia i jej kibice niesie za sobą wiele rzeczy pozytywnych, ale także różnego rodzaju problemy, które trzeba rozwiązać. Byłbym jednak daleki od wylewania dziecka z kąpielą.

Jak pan ocenia odbudowę koszykarskiej Legii?

- Ja się cieszę, że dochodzi do symbiozy między Legią piłkarską i koszykarską - tak zbudowana jest tradycja w wielu znakomitych klubach w Europie i myślę, że w przypadku Legii jest szansa na to, by było podobnie. Wyobrażam sobie, że koszykarska Legia jest w stanie - grając w europejskich pucharach - wypełnić halę na 10-15 tys. widzów, jeżeli oczywiście takowa by w Warszawie była.

Oczywiście rozumiem problem związany z tym, że na mecze przychodzi grupa kibiców, która jest związana z piłką nożną i dopinguje dosyć emocjonalnie. Ale powtórzę - tego typu sytuacje są obecne w Grecji, Turcji czy Hiszpanii. One stwarzają pewne problemy, które muszą być rozwiązywane. I, lepiej lub gorzej, rozwiązywane są. Znam, jako były sędzia, atmosferę z meczów w Grecji, wiem, jak zachowują się sektory kibicowskie. To jest pewien styl dopingowania. Możemy dyskutować, czy nam się to podoba, czy nie, i jakie są granice ram prawnych, ale powtórzę - biorąc pod uwagę kondycję polskiej koszykówki, wolałbym zauważyć elementy pozytywne, które się z tym wiążą, a nie skupiać się na tych negatywnych, które też oczywiście są. Myślę, że praca, którą w Legii wykonuje prezes Roman Podobas, a także trenerzy, zawodnicy i całe środowisko skupione przy sekcji, idzie w dobrą stronę.

Więcej o:
Skomentuj:
Prezes PZKosz o derbach na Torwarze: Legia i jej kibice dają wiele pozytywów, ale też stwarzają problemy
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX