Sport.pl

Różowy Raport Specjalny: tulenie, topless i odważny dwunastolatek

Bo dla RRS oraz dla żądnych rozkosznych filmików, zadziwiających fotek i nowych sensacji ciachoczytelniczek nie istnieje takie pojęcie jak ?wakacje?.

*** Na początek mała podróż do przeszłości, do czasów gdzie nikomu nie były w głowie letnie plażowe przyjemności, a największym lansem było pojawienie się na ślubie księcia Williama i Kate. Ian Thorpe, ciacho zwykłe skłaniające nas do iście ambiwalentnych uczuć (raz obwołujemy go antyciachem dnia, drugi najlepszą klatą mokrego sportu) miał szczęście dostąpić tego zaszczytu, a teraz my mamy to szczęście, by na archiwalnych fotografiach, odnalezionych przez M. podziwiać jego nieskończenie piękne rysy twarzy i kiwać głową z uznaniem nad chwytającą za serce klasycznością kroju fraka. Lubimy to.

Ian Thorpe


Ian Thorpe

*** Znaczne odbiegnięcie jednak od plażowo-półnago-wodnych klimatów nie jest o tej porze rok zwyczajnie możliwe, a właściwie to byłoby nam całkiem nie na rękę zważając na rzadką do tej pory okazję do oglądania krajobrazów pt. „Pato topless” oraz „Pato w innym stroju niż trykot Milanu”. Na waszym miejscu jednak nie cieszyłybyśmy za bardzo, zwłaszcza jeśli posiadacie uczulenie na blondynki ze znacznie-zbyt-dobrą-figurą i w bikini, gdyż jedna z nich, Barbara Berlusconi, na większości zdjęć oblepia jego ciało.

Alexandro Pato

Alexandro Pato

Alexandro Pato

Alexandro Pato

Alexandro Pato

(podziękowania na nadesłania zdjęć wędrują do rossonery!)

*** Przy tym wszystkim nie możemy sobie pozwolić na całkowity wakacyjny relaks, zatracenie szybkości w kojarzeniu faktów, czy też nie daj Boże, umiejętności wykrywania ciach w dowolnym środowisku i o dowolnym okresie w historii, z naciskiem na te minione - Wally czyha wszędzie. Dziś na przykład są tą zdjęcia nadesłane do nas przez fabrique3, która specjalnie dla nas obrabowała rodzinny album Barcy z kilku grupowych fotek z różnych roczników, by nie tylko wywołać kilka „Awwwwww” w naszej redakcji piątkowym popołudniem, ale by sprawdzić, czy tak jak dziś rozpoznamy piłkarzy Blaugrany nawet w kamuflażu z prehistorycznych fryzur i strojów. Za poziom trudności możecie uznać rozmiar zdjęć, nie dużo większy od znaczka pocztowego.

FC Barcelona

FC Barcelona

FC Barcelona

*** Na rozluźnienie trochę rozkoszy prosto od samego Cristiano, choć nie jest to bynajmniej rozkosz do jakiej przywykłyśmy za jego sprawą. Zamiast posmarowanego oliwką ciała w bieliźnie Armani mamy ciało zakryte od stóp do głów getrami, bluzami i innymi zbędnymi elementami garderoby. Zamiast pokojówki w przykrótkiej spódniczce jest uroczy dwunastoletni chłopczyk. A wszystko to zaś przy okazji pojedynku, który toczą między sobą obaj ?panowie?, a który sprawia Ronaldo tyle beztroskiej, dziecięcej radości, jak nam jego oglądanie.

(za przysłanie do nas filmiku z Cristiano dziękujemy Muslerze!)

*** To jednak nie wszystkie słodkości przez nas przygotowane, a Królewscy najwyraźniej w ten weekend zapragnęli całkowicie wykończyć przyciski „A” i „W” na naszej klawiaturze. A tak właściwie to nie tylko przyciski..

buuum!

Teraz dzieje się to za pomocą kiniak97, która postanowiła nam dostarczyć ten oto poniższy filmik z dopiskiem będący tylko przedsmakiem tego co nas czeka: „Ohhooohoo.. ile tu tulenia!”. I choć my same nie za bardzo wiemy o co w tym wszystkim chodzi, gdzie, po co i dlaczego, to trwający przez 100% filmiku uśmiech Kaki o szerokości dobrych kilkudziesięciu centymetrów, uroczy chłopiec z fryzurą na Davida Luiza, którego Brazylijczyk słucha z chwytającą za serce uwagą oraz rozkładające nas już całkowicie na łopatki tulenie, przytulanie, tulenie, głaskanie, poklepywanie, tulenie, sprawia, że naprawdę mało nas to obchodzi.

Różowego weekendu!

marina

Więcej o: