Sport.pl

"Ciężki" tydzień Manchesteru United

Celebracja tytułu mistrzowskiego, triumf kadry juniorów, powrót Davida Beckhama, kontrakt Davida De Gei, a wszystko w cieniu afery obyczajowej z udziałem Ryana Giggsa. To nie są spokojne przygotowania do finału na Wembley.

Ale po kolei. Choć Czerwone Diabły tytuł praktycznie zapewniły sobie po meczu z Chelsea, a formalnie dzięki remisowi z Blackburn, to z ostateczną fetą trzeba było czekać aż do ostatniego meczu, gdzie na Old Trafford przybył zespół z Blackpool. I choć zwycięstwo United przypieczętowało spadek zespołu, który ma prawdopodobnie najpiękniejszy przydomek na świecie - Mandarynki, to nie mogło to zmącić nastroju radości. W końcu 19 tytuł pozwolił drużynie sir Alexa Fergusona na wyprzedzenie odwiecznego rywala z Liverpoolu.

MANCHESTER, ENGLAND - MAY 22:  Manchester United celebrate with the Premier League trophy after the Barclays Premier League match between Manchester United and Blackpool at Old Trafford on May 22, 2011 in Manchester, England. Manchester United celebrate a record 19th league championship.  (Photo by Shaun Botterill/Getty Images)

Kolejny powód do radości sprawili kibicom Manchesteru United zawodnicy drużyny młodzieżowej, którzy pokonując w finałowym dwumeczu Sheffield United sięgnęli po FA Youth Cup. Fani Czerwonych Diabłów nie muszą się więc martwić ani o dzień dzisiejszy, ani o przyszłość, a zawodnicy kadry U-18 świętowali nie gorzej niż ich dorośli koledzy. Może Wasze wprawne oko wyłowi tu jakieś potencjalne ciacho przyszłości?

MANCHESTER, ENGLAND - MAY 23:  The Manchester United Team celebrate victory in the FA Youth Cup Final 2nd Leg match between Manchester United and Sheffield United at Old Trafford on May 23, 2011 in Manchester, England.  (Photo by Laurence Griffiths/Getty Images)

Dwa święta to już dużo, a przecież na tym nie można było skończyć. Wczoraj rozegrano mecz upamiętniający karierę Garry'ego Nevilla, który w połowie sezonu postanowił powiesić buty na kołku. Rywalem był prowadzony przez Alexa Del Pierro Juventus, a w barwach United zagrali młodsi zawodnicy obecnego składu, jak również koledzy Garry'ego z magicznego rocznika: brat Phill, Nicky Butt, Ryan Giggs, Paul Scholes i... David Beckham. I wiecie co, jeśli możecie sobie wyobrazić jakiś piękniejszy widok niż Becks w koszulce klubu, którego jest wychowankiem, to trochę Wam się dziwimy, gdyż my takiej wyobraźni nie posiadamy. David mówił przed meczem, że myśl o przywdzianiu barw Manchesteru wywołuje w nim gęsią skórkę. W nas też!!

Former Manchester United player David Beckham is seen during his team's  friendly soccer match against Juventus at Old Trafford Stadium, Manchester, England, Tuesday May 24, 2011. (AP Photo/Jon Super)

MANCHESTER, ENGLAND - MAY 24:  David Beckham shakes hands with Gary Neville after the Gary Neville Testimonial Match between Manchester United and Juventus at Old Trafford on May 24, 2011 in Manchester, England.  (Photo by Michael Regan/Getty Images)

No to skoro już ten rodzaj podniecenia mamy za sobą, to powiemy jeszcze, że MU na 99% uzgodnił transfer bramkarza, który będzie musiał sprostać zadaniu niemal niemożliwemu - zastąpić Edwina van der Sara. David de Gea, młody zawodnik Atletico Madryt będzie się musiał tego podjąć, a my będziemy trzymać kciuki za piłkarza, któremu prorokowane jest zostanie następcą Ikera Casillasa w bramce reprezentacji Hiszpanii.

A teraz coś z zupełnie innej, mniej przyjemnej beczki. Piszemy o tym po trosze z kronikarskiego obowiązku, trochę dlatego, ze uważamy, że w kontekście przygotowań do finału Ligi Mistrzów ta informacja może mieć znaczenie. Chodzi oczywiście o to, że uważany przez wielu za wzór do naśladowania, zarówno na boisku, jak i poza nim, Ryan Giggs, kandydat do tytułu szlacheckiego, dołączył do niechlubnego grona piłkarzy Premier League, którzy nie potrafią utrzymać swoich żądz na wodzy. Aferę romansową między nim, a gwiazdką Big Brothera Imogen Thomas dokładnie opisali nasi koledzy ze Sport.pl, my nie będziemy tego dodatkowo komentować. Zauważyłyśmy tylko, że zarówno Wayne Rooney, jak i Ryan Giggs mogli ostatnio liczyć na obecność i wsparcie rodzin, co widać dokładnie na zdjęciach w galerii. Być może kobiety mają zbyt miękkie serca...

Tak czy owak, to były burzliwe dni i trudno nam uwierzyć, że gracze United mogli w spokoju koncentrować się na meczu z Barceloną. Ci z resztą mieli swoje problemy, po części związane z wybuchem wulkanu na Islandii, ale to jest materiał na zupełnie inną opowieść.

queenerica

Więcej o: