Sport.pl

Manuel Neuer kontra reszta świata czyli wtorek z Ligą Mistrzów

Drogie Dzieci, w naszej dzisiejszej egzegezie i analizie wątpliwej jakości dzieła literackiego jakim jest artykuł na Ciachach rozpoczniemy od interpretacji tytułu. 

A więc "Manuel Neuer kontra reszta świata" nie oznacza w tym przypadku klasycznej metonimii, tudzież pars pro toto (powtórka środków stylistycznych przed maturą) typu "żołnierz bił się dzielnie", ale akurat dokładnie, lliteralnie to, że z całego zespołu Schalke istniał wczoraj tylko bramkarz, i to na jego barkach, rękawicach i pięknym uśmiechu spoczywał ciężar odpierania manchesterskiej nawałnicy, i robienia z Gelsenkirchen niemieckiej Częstochowy. Przeor Kordecki (powtórka z historii przed maturą) miał jednak więcej szczęścia, albo lepszych żołnierzy, albo Kmicica-Babinica (powtórka z polskiego), którego w swych szeregach zabrakło Schalke (chociaż Raul z wąsami i w baraniej czapie to całkiem interesująca fantazja), i niemiecka Częstochowa padła ostatecznie w dwie minuty pod ciosami szlachetnego walijskiego rycerza Ryana Giggsa i młodego, nieco nieokrzesanego Rooneya (sprawność: władanie toporem)

"Reszta świata" w naszym tytule oznacza natomiast, że w sporze indywidualności z grupą Manchester reprezentuje ducha drużynowej walki, z ogromnym naciskiem na słowo "drużynowa". Może także oznaczać, że Sir Alex Ferguson jest cudotwórcą, bowiem chyba tylko on potrafi z zawodników, o których nikt nie robi nawet plotek transferowych a google grafika przywołuje ich zdjęcia na hasła "solidność" i "przeciętność" zrobić drużynę, która rzadko kiedy przegrywa, zawsze bije się o najwyższe cele, a w tym sezonie... no dobra, nie będziemy zapeszać co w tym sezonie, ale dobrze wiecie co w tym sezonie...



Cieszymy się z Manchesteru - to już wiecie - ale też bardzo szkoda nam Schalke - po pierwsze ze względu na Manu, którego pocieszali wczoraj chyba wszyscy...

Manuel Neuer i Sir Alex Ferguson

Schalke goalkeeper Manuel Neuer, left, is comforted by United's goalkeeper Edwin van der Sar during the semifinal first leg Champions League soccer match between Schalke 04 and Manchester United in Gelsenkirchen, Germany, Tuesday, April 26, 2011. (AP Photo/Frank Augstein)

Schalke goalkeeper Manuel Neuer, second from left, is comforted by United's goalkeeper Edwin van der Sar during the semifinal first leg Champions League soccer match between Schalke 04 and Manchester United in Gelsenkirchen, Germany, Tuesday, April 26, 2011. (AP Photo/Frank Augstein)

...po drugie ze względu na styl w jakim odpadli - chyba zgodzicie się, że dość rozczarowujący, i że po tym, co zrobili Interowi miałyśmy prawo liczyć na coś więcej? Szkoda nam też, że po chwilowej przerwie na zeszły rok (finał włosko-niemiecki) znów na szczycie będziemy mieli drużynę - surprise, surprise - hiszpańską i angielską (no chyba, że zdarzy się jakiś cud na Old Trafford). Nie żebyśmy narzekały na potęgę Premier League i Primera Division, ale wiecie - co za dużo...

A poza tym - my chcemy tak:

Rio Ferdinand


PS. A w ramach powtórki przed/po maturze albo choćby rozrywki umysłowej ogłaszamy szybki konkurs bez nagród (poza naszym uznaniem i publikacją na łamach) na najlepszą interpretację figury stylistycznej reprezentowanej wizualnie przez nutellę na naszym zdjęciu głównym. Wpisujcie miasta w komentarzach!

Więcej o: