Sport.pl

Zimowe podsumowania: Polacy na medal!

Oraz dlaczego, mimo wszystko, dominującą emocją weekendu w Lahti był smutek.

Czy nie dało się tak kilka dni temu na mistrzostwach świata w Oslo? Niewygodnych pytań po trzecim miejscu Polaków w Lahti uniknąć się nie dało. Ale tylko przez moment, bo radości ze świetnych skoków naszych reprezentantów i takich niesamowitych obrazków:

Niczemu zmącić się nie udało. Przynajmniej do konkursu niedzielnego, ale o tym za moment. Póki co zwietrzyłyśmy małą sprawę dla reportera. Otóż w czasie dekoracji po konkursie drużynowym w okolicach podium ewidentnie działo się coś interesującego (czego Anders Jacobsen nie dostrzegł):

 

A z Austriaków spostrzegawczością wykazał się jedynie Andreas Kofler:

 

Tropem zagadki ruszył Bjoern Einar Romoeren...

 

Ale i on wrócił z niczym. Hmm. Czyżby Janne Ahonen urządzał w czasie dekoracji nieoficjalną część obchodów swojego zakończenia kariery?

 

Dobra, tak naprawdę w ogóle nie jest nam do śmiechu. Tylko do płaczu. Zwłaszcza kiedy patrzymy na takie obrazki:

 

Finland's Janne Ahonen (R) greets this season's World Cup winner Austria's Thomas Morgenstern (L) during Ahonen's farewell ceremony after the ski jumping World Cup event in Lahti on March 13, 2011. Ahonen will retire after the competition in Lahti. AFP PHOTO/LEHTIKUVA / Heikki Saukkomaa *** FINLAND OUT *** (Photo credit should read HEIKKI SAUKKOMAA/AFP/Getty Images)

 

Janne Ahonen; Thomas Morgenstern; Salpausselän kisat 2011; MAKI; kuva: Unto Rautio

 

Finland's Janne Ahonen (C) and Poland's Adam Malysz poses during Finnish Janne Ahonen's farewell ceremonies after the final of the ski jumping World Cup event in Lahti on March 13, 2011. Ahonen retired after the competition in Lahti and Malysz will retire after next week competitions in Planica. AFP PHOTO/LEHTIKUVA / Heikki Saukkomaa *** FINLAND OUT *** (Photo credit should read PEKKA SAKKI/AFP/Getty Images)

Jeśli pożegnanie Janne Ahonena Was nie wzrusza nie macie boga w sercu, nie płakałyście na Królu Lwie albo nie widziałyście tego zdjęcia:

 

Poland's Adam Malysz competes in the large hill ski jump team event at the Nordic Skiing World Championships in Oslo, March 5 , 2011.  AFP PHOTO/ ODD ANDERSEN (Photo credit should read ODD ANDERSEN/AFP/Getty Images)

W tym kontekście nie można nie wspomnieć o zwycięzcy konkursu indywidualnego, Simonie Ammannie, który też przecież wielokrotnie straszył zakończeniem kariery. Skoczek stwierdził, że bardzo ciężko byłoby mu się jednak pożegnać ze sportem i póki co, zostawia sobie czas do namysłu.

- Skoki w Szwajcarii nie będą zbyt popularne gdy zarówno ja jak i Andreas odejdziemy. Młodzi będą mieli trudne chwile, a to może być dla mnie jeden z powodów, aby kontynuować skakanie. Ważne jest także, aby znaleźć idealny moment do zakończenia kariery - powiedział skoczek po konkursie w Lahti.

Och Simi, nie tylko młodzi szwajcarscy skoczkowie potrzebują twojego mentorstwa, zważ na to.

 

Gregor Schlierenzauer (Österreich, links) und Simon Ammann (Schweiz) unterhalten sich am Rande des Skiflug-Weltcups in Oberstdorf. Foto: Ingo Jensen  Gregor Schlierenzauer from Austria (left hand side) and Simon Ammann (Switzerland) in a chat during the Skiflying World-Cup Event in Oberstdorf. Photo: Ingo Jensen   Nur für redaktionelle Verwendung, Abdruck nur gegen Honorar: Ingo Jensen, Konto-Nr. 212100, BLZ 73150000, MwSt: 19 %, Steuernummer 138/233/20161, VAT: DE177559861  International bank account: iban: DE12731500000000212100, swiftcode: BYLADEM1MLM, Sparkasse Memmingen-Lindau-Mindelheim VAT: DE177559861

ruby blue

P.S. Bohaterem piątkowej rowerowej zagadki był oczywiście Gregor Schlierenzauer.

Więcej o: