Sport.pl

Marcin Gortat i 1000 punktów w NBA

O koszykówce piszemy tak rzadko, że pewnie wszytskie jej fanki zdążyły już wynieść się do jakiejś szczęśliwszej krainy, jeżeli jednak jakaś z nami została - to dla niej jest ta notka.

Marcin Gortat, nasz dobry znajomy, po przeniesieniu się z Orlando Magic do Phoenix Suns radzi sobie całkiem nieźle, i co chwila słyszymy o jego dzielnych wyczynach na arizońskich parkietach. Teraz usłyszałyśmy nie tylko o jego dzielnym wyczynie, ale także o dzielnej statystyce, która "pękła" - Marcinowi udalo się przekroczyć magiczny próg tysiąca punktów w NBA. Czyli według naszych wyobrażeń o koszykówce i NBA - zrobiłe pewnie mniej więcej coś takiego:


A nawet jeśli wyglądało to trochę inaczej, to i tak polskiemu ciachu w NBA serdecznie gratulujemy, i pękamy z dumy, nie dlatego, że jest poslkim ciachem, ale dlatego, że jest fajnym, bezpretensjonalnym i całkiem niezłym ciachem, o czym miałyśmy okazję się kiedyś przekonać.

Więcej o: