Sport.pl

Zimowe podsumowania: Adaś z brązem, drużyna z Hulą

No dobra, już nie przesadzajmy z tym obwinianiem jednego mniej udanego skoku naszego reprezentanta za brak medalu w konkursie drużynowym, bo na taki stan rzeczy złożyło się o wiele więcej czynników. A dokładnie to 3x4 czynników. Ale cóż to były za czynniki!

Zacznijmy jednak od, mimo wszystko, nieco bardziej emocjonującego konkursu indywidualnego. Adasiu nasz królu, bohaterze - jesteś wielki. I oczywiście, że brązowy medal cieszy nas bardzo, prawie tak bardzo jak Kamila Stocha.

Poland's Adam Malysz (R) is congratulated by Poland's Kamil Stoch after taking third place in the men's ski jumping individual normal hill final at the Nordic World Ski Championships in Oslo February 26, 2011.  REUTERS/Petr Josek (NORWAY  - Tags: SPORT SKIING)

Tylko trochę mniej słodko.

Austriacy okazali się być jednak poza zasięgiem, a Thomas Morgenstern po raz kolejny potwierdził swoje bossostwo oraz głębokie inspiracje Markiem Webberem w kwestii celebracji zwycięstwa na podium.

 

Winner of the FIS Nordic World Ski Championships men's individual normal hill ski jump Austria's Thomas Morgenstern (C) leaps into the air as he celebrates on the podium with second-placed Austria's Andreas Kofler (L) and third-placed poland's Adam Malysz at the Holmenkollen Ski Arena in Oslo on February 26, 2011.  AFP PHOTO / SCANPIX NORWAY / Hakon Mosvold Larsen   ***NORWAY OUT*** (Photo credit should read Hakon Mosvold Larsen/AFP/Getty Images)

Andreas Kofler tymczasem stał, pachniał i był piękny.

 

OSLO, NORWAY - FEBRUARY 26:  Andreas Kofler of Austria poses with the silver medal won in the Men's Ski Jumping HS106 competition during the FIS Nordic World Ski Championships at Holmenkollen on February 26, 2011 in Oslo, Norway.  (Photo by Pool/Getty Images)

Nie wszystkim jednak taki obrót spraw się podobał.

 

Tom Hilde

 

Niektórzy wręcz odmawiali przyjęcia go do wiadomości i egzystowali we stworzonym przez siebie równoległym wszechświecie.

 

 

Aż nadszedł konkurs drużynowy, w którym, chciałyśmy napisać, że wszystko się odmieniło, ale właściwie to zmieniło się niewiele. Kolejność w czołówce ustaliła się niemal od początku i  w jej drgnięciu nie pomogły nawet drgania łydek biednego Severina. Przed ostatnim skokiem wiadomo już było, że tylko klasyczny Wolfgang Loitzl z Zakopanego w wykonaniu Morgiego mógłby odebrać Austriakom złoto. Thomas może i wykonuje Loitzla na treningach:

 

W zawodach jednak skacze już perfekcyjnie.

Ale wiecie, mogą sobie wygrywać ci Austriacy i Morgensterny wszystko po kolei, i tak wszyscy chcą być jak Adam Małysz.

 

 

My też chcemy.

ruby blue

Więcej o: