Sport.pl

Na zły początek dnia: Shakira, Pique, koniec świata, vol. 38

Wygląda na to, że Apokalipsa właśnie została oficjalnie potwierdzona.

Ale wiecie co? Żywimy ogromną wdzięczność do Pikusia, że zrezygnował z metody szokowej, i przygotowywał nas,  niby to dementując, niby to zaprzeczając, niby to tuląc Bojana, ale jednak już od wakacji, i w chwili obecnej, gdy w nasze ręce wpadły dowody fotograficzne o sile broni masowego rażenia, jesteśmy już tak zmęczone całą sprawą, że miast rytualnych i zwyczajowych okrzyków typu: "potniemy twoje płyty a plakaty przerobimy na Axela z Guns'n Roses", albo "pomyśl o biednym Cescu i nastolatkach na całym świecie", albo "waka yourself of", mamy ochotę wydusić z siebie tylko nieco zrezygnowane, ale chyba szczere: "gratulujemy".

Bo chyba nie ma co rozdzierać szat, Dziewczęta. Skoro Bojan się z tym pogodził, to i my też możemy, no i w końcu tleniona, wyginająca śmiało ciało trzydziestoczteroletnia piosenkarka to zawsze trochę lepiej niż dwudziestoletnia blondwłosa modelka (chyba), i przecież wyglądają razem całkiem ładnie (jak się wcześniej wypije dużo alkoholu na znieczulenie) no i... <-- To miejsce czeka na Wasz pocieszający argument. Aha, blackqueen mówi, że zawsze możecie pocieszać się niesmacznymi żartami z papieża ;)


rybka mówi natomiast, że reprezentację to może i mają Hiszpanie najlepszą na świecie, ale telewizję zdecydowanie najgorszą...  Arjen Robben i Katy Perry urastają przy tym do rangi wczesnego Bergmana...

PS. Ze zdjęciem głównym dostałyśmy setki maili (tak to przynajmniej wyglądało z naszej perspektywy) chciałyśmy więc bardzo podziękować uzytkowniczkom byviolet, asdf fgfhgj, allafcb, alexandra 122, Loola Buka, Aleksandra, uska4, chicarita,  z nadzieją, że nikogo nie pominęłyśmy.

Więcej o: