Sport.pl

Jenson Button kończy 31 lat

Coś często łamiemy się w naszych postanowieniach ignorowania wszelkich rocznic i urodzin, ale po pierwsze co najmniej jedna trzecia redakcji ma nieuleczalną słabość do tego białego usmiechu i tego angielskiego akcentu, po drugie trzydzieści to piękny wiek dla męzczyzny - akurat w połowie drogi między chrupiącym ciasteczkiem a wysmakowanym pierniczkiem, a po trzecie, to pretekst żeby pokazać Wam kilka bardzo, bardzo ładnych zdjęć.




 

 

 

 

 

 

Bo z Jensonem to jest tak, że nawet te z nas, które nie odróżniają padoka od podołka, Jamiego A, kojarzą przede wszystkim z fociami z twittera, Mark Webber kojarzy im się głównie ze słynnym niemieckim socjologiem, nie mogą opanować drżenia kolan i przyśpieszonego bicia serca na widok tej blond czupryny, tej muśniętej słońcem karnacji, tego na poły chłopięcego, na poły dżentelmeńskiego usmiechu przywodzącego na myśl już to Jamesa Bonda, już to księcia Williama, już to wychowanków szkoły w Eton albo w porywach Pana Bingleya z "Dumy i uprzedzenia".

 

 

 

A najlepsze jest to, że aby docenić uroki Jensona wcale nie trzeba oglądać go w takiej wersji:

 

 

 

Jenson Button

 

 

 

 

... w której wszystkie jego hmmm... atuty nie są wyeksponowane w sposób hmmm... w pełni zadowalający, ale można to robić lekko tylko zahaczając o tor wyścigowy, a właściwie zbaczając z niego na plażę...

 

 


(I tu musiałyśmy przekoopać cały interenet żeby znaleźć jakieś plażowe zdjęcie bez Jessiki)

 

 

 

Jenson Button

 

 

 

 

... do studia telewizyjnego...

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


... albo na pierwszą lepszą galę....

 

 

 

 

Jenson Button

 

 

 


Cóż zostaje nam zatem innego niż, życzyć pięknemu trzydziestoletniemu, aby nadal wyglądał tak pięknie poza torem i w norweskim swetrze żeby bromance z Lewisem rozwijał się w przyjaźni, harmonii i wzajemnym zrozumieniu, żeby nadal się tak pięknie zamyślał, no i żeby cześciej dawał nam okazję do oglądanie siebie w wersji unbuttoned....

 

 

 


A prezentów dla odmiany nie mamy dla niego, mamy je za to dla Was, no i nie oszukujmy się - dla nas. Oto co ruby blue wyszperała w swych przepastnych archiwach ku radości zakochanej w Pnu Guziku rybki....

 

 

 

a) Jenson w wersji sztubacko-figlarnej:

 

 

 

Jenson Button i Lewis Hamilton

 

 

 

b) ... w wersji: "hey, hey, I saved the world today"...

 

 

 

Jenson Button

 

 

 

c) oraz w wersji - Platon by się ucieszył czyli Czyste Piękno.

 

 

 

Jenson Button

 

 

 

 

Miau.

 

 

 

rybka

Więcej o: