Sport.pl

Resovia też wygrała, Rafał Buszek zrobił biczfejsa...

A Georgy Grozer odebrał nagrodę dla najlepszego siatkarza Niemiec, co uczcił macanką z Matejem Cernicem.







Zwycięstwa w Lidze Mistrzów zwycięstwami w Lidze Mistrzów, ale nie zapominajmy o innych naszych drużynach grających w europejskich pucharach. Awans do kolejnej fazy rozgrywek Pucharu CEV zapewniła sobie wczoraj Resovia Rzeszów, która w rewanżowym spotkaniu pokonała niemieckie evivo Düren po dość niespodziewanych pięciosetowych mękach (pierwszy mecz skończył się gładkim 3:0). Najwięcej punktów dla podopiecznych Lubo Travicy zdobył Georgy Grozer, wyraźnie zmotywowany przedmeczową mini uroczystością wręczenia nagrody dla najlepszego siatkarza Niemiec, której był głównym bohaterem. Ewentualnie wymianą czułości z Matejem Cernicem:

 

 

 

Georgy Grozer i Matej Cernic

 

 

 

Najsłodsza focia tygodnia razem z głównym reklamowanym przez justynę jako biczfejs Buszkiem (choć my im bardziej się przypatrujemy, tym więcej w minie Rafała dostrzegamy zalotności niż zła) pochodzi z galerii z treningu siatkarzy przed wczorajszym spotkaniem, którą w całości obejrzeć możecie na stronie klubu. Polecamy.

 

 

Awans do kolejnej rundy Pucharu CEV zapewniła sobie również Zaksa Kędzierzyn Koźle. W tym przypadku zadanie nie było jednak takie proste po porażce odniesionej w pierwszym pojedynku przeciwko hiszpańskiej Unicaja Almeria. Zwycięstwo w trzech setach przyszło podopiecznym Krzysztofa Stelmacha zaskakująco łatwo, a o losach awansu do kolejnej rundy miał zadecydować "złoty tiebreak". Który okazał się być tylko formalnością i kropką nad "i" - Zaksa zwyciężyła 15:7 nie pozostawiając rywalom żadnych szans.

 

 

To był dobry tydzień dla polskiej siatkówki. Brawo, brawo, brawo!

Więcej o: