Sport.pl

Mark Webber nie przestaje zadziwiać

Jenson Button podąża za nim dzielnie krok w krok, a Klub Zarośniętego Formułowca zyskał sobie właśnie nowego członka.








Na początek małe sprostowanie. Wygląda na to, że wprowadziłyśmy siebie i Was w błąd prezentując fotkę z domniemanego Sylwestra Jensa. Prezent nadesłany przez Martę sugeruje, że była to najwyraźniej zwykła kolacja z przyjaciółmi, a prawdziwy Sylwester wyglądał tak:

 

 

 

Jenson Button i ferajna

 

 

 

No chyba, że jessybondgirl się przebrała, ale zaraz, pozostałe niewiasty również mają inne kreacje. Hmm.

 

 

Ale miało być o kolejnej akcji Webbo. Margo podesłała nam co-z-tego-że-wcale-nie-taki-znowu-najnowszy-skoro-u-nas-nie-było-a-fajny materiał z Markiem. Kręcącym bioderkami. Kierowca był bowiem gościem imprezy promującej Xbox Kinect - gry polegającej na, a zobaczcie zresztą same na czym.

 

 

 

 

Już kiedy myślałyśmy, że nasz afekt względem Webbo nie może być głębszy.

 

 

Ale nawet to nie wystarczy by ukraść show dzisiejszego dnia. Riposta Jensa jest okrutnie celna i bolesna:

 

 

 

 

Jenson Button i ferajna

 

 

 

To na pewno tylko taki pijacki sylwestrowy wyskok, prawda? No zobaczcie, Jessica ma nadal tę samą kreację. I w ogóle nie chcemy wiedzieć skąd Jens wziął te spodenki z lycry.

 

 

Ostatnim punktem dzisiejszej wycieczki będzie wspomniany wcześniej kolejny folgujący sobie w przerwie zimowej formułowiec. Voila!

 

 

 

Timo Glock

 

 

 

Jeśli macie skłonności masochistyczne ochotę obejrzeć brodę nr 3 sezonu ogórkowego w ruchomych obrazkach, zapraszamy poniżej.

 

 

 

 

P.S. Właśnie uświadomiłyśmy sobie, że spędziłyśmy całe przedpołudnie na głębokich analizach sukienek jessybondgirl. Note to self: get a life.

 

 

ruby blue

Więcej o: