Sport.pl

Sebastiana Vettela zabawy z piłką

Czyli o tym, że istnieje jednak dyscyplina, w której Michael Schumacher jest od niego lepszy. (He,he,he).






Materiał, który chcemy Wam dziś zaprezentować, to kolejny bonus z imprezy Race of Champions, która odbyła się minioną niedzielę w Dusseldorfie. O czym już Wam donosiłyśmy, jedną z głównych atrakcji tejże być pojedynek Sebastiana Vettela z Michaelem Schumacherem, z którego zwycięsko wyszedł ten pierwszy. Okazuje się jednak, że nie była to jedyna konkurencja tego dnia, w której zmierzyli się kierowcy. Po zawodach, na tor przytargano mianowicie specjalna maszynę z otworami, do których Vettel i Schumacher mieli skierować futbolówkę. Towarzyszył im również pewien bliżej przez nas niezidenyfikowany chłopiec, którego obecność była by dla nas z pewnością jaśniejsza, gdyby nie zacięty opór jaki stawiałyśmy germanizacji w podstawówce. Wygląda na to,że to jakiś taki YouTubowy mistrz dyscypliny. Zobaczmy, jak poszło mu w starciu z mistrzami kierownicy.

 

 

 

 

 

 

Farta miał Schumacher i tyle. Sebastian w prawie każdym strzale był centymetry od trafienia do dziury. Prawda, prawda?

 

 

A tak w ogóle to chcemy takie coś na naszym podwórku.

Więcej o: