Sport.pl

Czy Polacy podniosą się przed meczem z Bułgarią?

Sprawdzamy, czy duch w drużynie po Brazylii nie ginie.

 

 

 

 

Zdecydowanie jest nam już dziś jakoś lżej na serach i umysłach i zamiast snucia czarnych scenariuszy, staramy się zapomnieć o wczorajszym bolesnym doświadczeniu kierując pełne wiary nadziei, a zwłaszcza miłości myśli ku pojedynkowi z Bułgarią. Postawy takiej (no może bez tej miłości) nauczyli sami Polscy siatkarze, którzy (na szczęście!) nie sprawiają wrażenia szczególnie podłamanych.

 

Bartek Kurek w rozmowie z Polsatem Sport, przyznaje, że Brazylijczycy złamali ich psychicznie, ale o meczu trzeba zapomnieć i skupić się na pokonaniu Bułgarii. Siatkarz zapewnia: -Wyjdziemy z grupy i będziemy grać o wiele lepiej niż z Brazylią!

 

 

 

 

 

 

 

Jeszcze bardziej bojowo nastawiony jest Zbyszek Bartman, który w ogóle o Brazylii rozmawiać nie chciał i przypomniał, o czym i my gorliwie pamiętamy, że Bułgarom z nami na dużych imprezach wybitnie nie idzie.

 

 

 

 

 

 


- Najważniejsze będzie zatrzymanie ich dwóch strzelb: Kazijskiego i Nikołowa. To zawodnicy o największym doświadczeniu międzynarodowym, dlatego głównie na nich będziemy się nastawiać - a to już recepta trenera Castellaniego na pokonanie naszych dzisiejszych przeciwników.

 

 

Dziś o 17:00 cała zabawa zaczyna się od nowa. I wierzcie lub nie, na Polsacie otwartym. Będzie dobrze, prawda?

 

Więcej o: