Sport.pl

Kącik szczypiorniaka: Bielecki zachwyca, Wenta zachęca

Czyli rzut oka na dyscyplinę, w której jesteśmy światową potęgą, a o której wciąż za mało piszemy (stuk, stuk - tak, to słychać Ciacha bijące się w piersi).

 

 

 


A dzieje się sporo - rozpocząl się sezon ligowy, w którym - chciałoby się rzec - jak zwykle - faworytem do mistrzostwa - trzeciego z rzędu - jest Vive Targi Kielce, które oczywiście wygrało mecz inauguracyjny z Zagłębiem Lubin, acz, jak podkreślają eksperci, po nie najlepszej grze.

 

 

 

 

 


No, ale, jak mawiał kiedyś klasyk gatunku, Łukasz Surma (ktoś wie, co się teraz z nim dzieje?) "pierwsze śliwki robaczywki", cieszyć natomiast powinna świetna postawa Michała Jureckiego. I pisząc "świetna postawa" nie mamy wcale na myśłi tego rozkosznego kawałak brzuszkawidocznego w chwili szarży Dzidziusia na bramkę....

 

 

 

 

 

 

 

A oprócz emocji ligowych mamy przecież te europejskie i to nie lada jakie! Rhein Neckar Lowen, czyli zespół Karola Bieleckiego (a także Sławka Szmala i Grzegorza Tkaczyka), rzutem na taśmę awansował do Ligi Mistrzów, gdzie spotka się... właśnie z mistrzem Polski,  Vive Targi Kielce - no ale coż, skoro jesteśmy taką potęgą w szczypiorniaku, to zawsze beziemy narażeni na bratobójcze pojedynki... Najlepsze jednak w całej tej onformacji jest to, że do awansu Lwów do Ligi Mistrzów wydatnie przyczynił się nie kto inny, jak Karol Bielecki, który swoją postawą wprawia w osłupienie i zachwyt całe Niemcy. Nie tylko Niemcy zresztą - Polskę też, ze szczególnym uwzględnieniem redakcji Ciach.

 

 


Postawę Karola docenia też trener reprezentacji Bogdan Wenta, który zapowiedział, że Bielecki ma zapewnione miejsce w kadrze bez względu na formę.

 

 

 

Nie chciałbym, by to tak pusto zabrzmiało, ale my naprawdę nie wątpiliśmy, że Karol wróci do świetnej dyspozycji - powiedział najprzystojniejszy trener w Polsce - Mam nadzieję, że znajdzie tyle sił, by wrócić do drużyny. Droga dla niego jest otwarta, bo ten chłopak wiele udowodnił. To jego częściowe, w pewnym sensie, inwalidztwo jest siłą dla wszystkich. Skoro on gra, to jak ktoś inny może narzekać na ból mięśniowy? (Źródło: Sport.pl)

 

 

 

A skoro jesteśmy już przy naszym superciachowym trenerze (same nie wiemy, komu zazdrościmy bardziej - jego żonie, czy jego dzieciom?), to Jagoda z entuzjazmem donosi, iż pan Bogdan zachęca wszystkich do zdrowego trybu życia. Jak zachęca w ruchomych obrazkach możecie zobaczyć tutaj... albo u nas - dzięki kolegom ze sport.pl. Lepiej usiądźcie - Tam. Jest. Wenta. Bez. Koszulki....

 

 

 

 

 

 

 

 

Eee, zaraz, zaraz, gdzie to są nasze różowe trampki i pełnoziarniste czekoladki pieczywo?

Więcej o: